Moje przemyślenia

Samsung zamierza wprowadzić na rynek elastyczne wyświetlacze? Co to oznacza dla konkurencji?

14

Przez lata widzieliśmy już wiele, mniej lub bardziej realnych koncepcji urządzeń mobilnych. Wiele z nich dotyczyło konstrukcji oraz umieszczenia wyświetlaczy w tychże urządzeniach. Podwójne ekrany, przeźroczyste ekrany, obracane ekrany. Wszystkie mają jednak pewien wspólny element. Od czasu do czasu...

Przez lata widzieliśmy już wiele, mniej lub bardziej realnych koncepcji urządzeń mobilnych. Wiele z nich dotyczyło konstrukcji oraz umieszczenia wyświetlaczy w tychże urządzeniach. Podwójne ekrany, przeźroczyste ekrany, obracane ekrany. Wszystkie mają jednak pewien wspólny element. Od czasu do czasu któreś, z tych rozwiązań trafili na rynek do masowych produktów. Jednym z taki rozwiązań, prawdopodobnie już wkrótce będą elastyczne wyświetlacze, nad którymi od dłuższego czasu pracuje koreański gigant Samsung.

Samsungowi udało się stworzyć produkty lżejsze i cieńsze od konkurencji, głównie dzięki masowemu wykorzystaniu plastikowych ekranów AMOLED. To właśnie one pozwoliły zaoszczędzić uwagę i grubość urządzeń, szczególnie wśród tych z wyższej półki. Konkurencja jednak nie śpi. Jeśli przyjrzymy się smartphonom zaprezentowanym podczas tegorocznej wystawić Barcelonie, szybko stwierdzimy, że firmy takie jak HTC, LG, ZTE czy też Huawei gonią koreańskiego giganta.

Według Forbsa, który powołuje się na Richarda Windsora - analityka z firmy Nomura Group, w tym roku Samsung zaprezentuje pierwsze urządzenia z elastycznymi lub wygiętymi ekranami. Co prawda, w ofercie producenta mamy już jeden model z takim ekranem. Jest nim wyprodukowany na potrzeby Google - Nexus S. Myślę jednak można go potraktować jako eksperyment, którego celem było określenie przydatności takiego rozwiązania.

O ile urządzenie z wygiętym ekranem (podobno) może zwiększać komfort korzystania z dotykowego ekranu, o tyle elastyczny i ruchomy wyświetlacz to zupełnie inna koncepcja produktu, odmienna od tej, do której przyzwyczailiśmy się na przestrzeni ostatnich 10 lat. Gdyby Samsung zdecydował się na zrealizowanie koncepcji telefonu z rozwijanym ekranem, mielibyśmy do czynienia z całkowitą zmianą idei telefonu czy też smartphone'a.

Wiązałoby się z koniecznością stworzenie nowego interfejsu, przystosowanego nie tylko do obsługi dotykiem, ale również gestami opartymi na wyginaniu wyświetlacza. A gdyby taka koncepcja zyskała popularność wśród klientów, fakt ten wiązał by się z pewną małą, ale jednak rewolucją na rynku. Pozostali producenci musieliby szybko opracować własne rozwiązania tego typu.

Przyznam szczerze, że nie jestem jednak pewien czy rynek jest właściwie gotowy na takie produkty. Czy ktokolwiek z Was, czytających ten wpis, potrzebuje telefonu z elastycznym wyświetlaczem? Naprawdę nie widzę obecnie użytkowego uzasadnienia dla takiej konstrukcji. Oczywiście Samsung może szykować zupełnie inny produkt, w którym elastyczny ekran będzie pełnił zupełnie inną rolę. Czy tak będzie? Nie wiem. Dlatego też rozważam wyłącznie znaną mi już koncepcje telefonu z rozwijanym ekranem.

Niezależnie jednak od tego która koncepcja trafi na rynek, technologia jest już dostępna i w końcu pojawi się jakimś produkcie. To tylko kwestia czasu. Rok 2012 wydaje się odpowiednim na to momentem. Samsung potrzebuję bowiem produktu który go ponownie wyróżni.

Źródło ilustracji: www.thecoolgadgets.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu