3

Samsung rozbija swoje portfolio – specyfikacja Galaxy E7 potwierdzona

Bardzo niedawno wspominałem Wam o tym, że Samsung pracuje nad kolejną linią swoich smartfonów. Mamy aluminiowe „Galaxy A”, mamy dobrze znane nam „Galaxy S”, a od dłuższego czasu wiemy także o serii „E”. Spekulacjom i doniesieniom nie było końca – do tego czasu nie byliśmy pewni do końca, co może kryć się za modelem SM-E7000. […]

Bardzo niedawno wspominałem Wam o tym, że Samsung pracuje nad kolejną linią swoich smartfonów. Mamy aluminiowe „Galaxy A”, mamy dobrze znane nam „Galaxy S”, a od dłuższego czasu wiemy także o serii „E”. Spekulacjom i doniesieniom nie było końca – do tego czasu nie byliśmy pewni do końca, co może kryć się za modelem SM-E7000.

Samsung miał nieco problemów ze swoimi telefonami – przede wszystkim w jego ofercie znajdowało się wiele telefonów z dziwnymi i trudnymi do usystematyzowania nazwami. Galaxy Trend, Galaxy Ace i inne dziwne twory, które na dobrą sprawę nie mówią nam nic to tylko przykład – odtąd Samsung będzie chciał wprowadzić nieco porządku do nazewnictwa i podzieli swoje smartfony – w tym wypadku zastosuje prawdopodobnie numerację podobną do serii „A”, czyli „7,5,3”.

samsung-galaxy-e7-gfxbench

W związku z tym, że w GFXBench otrzymaliśmy nieco więcej danych o kolejnym smartfonie Samsunga, można wysnuć nieco więcej wniosków. Przede wszystkim, E7 będzie charakteryzować się ekranem 5,5 cala w rozdzielczości Full HD. Za pracę urządzenia będzie odpowiadać Qualcomm Snapdragon 410 taktowany zegarem o częstotliwości 1,2 GHz (64-bitowy), do tego 2 GB RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej. Z przodu zrobimy sobie zdjęcie aparatem o rozdzielczości 4,7 MP, a z tyłu 12 MP. Jak na razie, GFXBench wskazuje na użycie Androida 4.4.4, jednak jest wręcz niemal pewne, że ten smartfon pojawi się na rynku już z Lollipopem na pokładzie.

W tym przypadku mamy do czynienia już z niemal kompletnym nowym porządkiem w urządzeniach Samsunga. Seria A będzie odznaczać się aluminiową obudową, seria S będzie zarezerwowana dla flagowców, a E będzie przeznaczona telefonom nieco tańszym. Przy okazji Samsung pozbędzie się urządzeń o egzotycznych nazwach, które przeciętnemu konsumentowi powiedzą tyle co nic. To zdrowy ruch koreańskiego producenta, bowiem bałagan w portfolio był bardzo duży.

Grafika: 1, 2

Źródło: PhoneArena