42

Samsung przegrywa na rynku wearables, Xiaomi wielkim wygranym – oj, dzieje się…

Na temat urządzeń ubieralnych wypowiadam się raczej z ogromnym dystansem, choć jednocześnie przyznaję, że inteligentne zegarki, opaski, okulary czy nawet monokle będą kolejną „wielką rzeczą” w świecie technologii. Rynek, który uformował się na podwalinach idei technologii ubieralnych zaczyna wyglądać co najmniej ciekawie. Smartfonowy gigant – Samsung nie najlepiej radzi sobie ze smartwatchami, dumnie przed siebie […]

Na temat urządzeń ubieralnych wypowiadam się raczej z ogromnym dystansem, choć jednocześnie przyznaję, że inteligentne zegarki, opaski, okulary czy nawet monokle będą kolejną „wielką rzeczą” w świecie technologii. Rynek, który uformował się na podwalinach idei technologii ubieralnych zaczyna wyglądać co najmniej ciekawie. Smartfonowy gigant – Samsung nie najlepiej radzi sobie ze smartwatchami, dumnie przed siebie kroczy Xiaomi i może się okazać, że ta firma niedługo stanie się liderem tego rynku.

Aby zauważyć, jak wielki jest rozwój rynku wearables, należy odnieść się do poprzedniego roku i analogicznego okresu (3 kwartał 2014). W tym sprzedano aż 21 milionów takich urządzeń, co stanowi dla wspomnianego wcześniej okresu wzrost aż o 197,6%. Ci, którzy dalej nie wierzą w to, że urządzenia ubieralne to lukratywny interes – powinni szybko zweryfikować swoje stanowisko w tej sprawie.

W najnowszym zestawieniu liderem pozostał FitBit, który dostarczył w trzecim kwartale tego roku 4,7 miliona urządzeń, co stanowi wzrost o ponad 100%. FitBit podbija nieco statystyki przyjazną polityką wobec biznesów – na mocy różnych umów producent dostarczał urządzenia ubieralne Time Warner, Bank of America. Teraz ze sprzętu FitBit zechciał skorzystać Target, który do puli sprzedanych urządzeń dorzucił 335,000 opasek.

Wearable-market

Na drugim miejscu mamy Apple, który wojuje na rynku wearables jednym produktem i to wypada odnotować. Producent tylko jednym urządzeniem wykręcił 3,7 miliona sprzedanych urządzeń ubieralnych i tym samym objął drugie miejsce na podium. W Cupertino udało się nieco polepszyć wyniki głównie dzięki otworzeniu się Apple Watcha na inne rynki.

A teraz największy wygrany w zestawieniu z tego kwartału. Xiaomi sprzedał odrobinę tylko mniej urządzeń ubieralnych od Apple, uśredniając będzie to również 3,7 miliona. Co bardzo ciekawe – Chińczycy najwięcej tego typu produktów sprzedali w swoim kraju – jeżeli Xiaomi zdecyduje się na ekspansję na inne rynki, może zrobić się bardzo ciekawie. Polityka oferowania naprawdę dobrych jakościowo urządzeń w bardzo przystępnej cenie zdaje się być naprawdę dobra – sądząc rzecz jasna po wynikach tego producenta.

Kto wypchnął z tego zestawienia Samsunga? Tak, koreański gigant technologiczny niestety nie ma czym się poszczycić. O 100 000 sztuk urządzeń ubieralnych wyprzedził go… XTC. Co bardzo ciekawe jest to chiński producent, który sprzedaje tylko jedno urządzenie… skierowane dla dzieci (opasko-telefon). Nie jest to zbyt ciekawa sytuacja dla jednego z najbardziej rozchwytywanych producentów smartfonów – Samsung musi pokazać coś, co rzeczywiście zatrzęsie rynkiem urządzeń ubieralnych – na razie dużo lepiej robi to Apple, choć umówmy się – ze sprzętem z Cupertino jest tak, że ten staje się hitem jeszcze przed premierą.

Co dalej? Cóż, czekamy na to, co zrobi Xiaomi – od jego kroków będzie zależało to, jak poukłada się rynek. Ogromny potencjał firmy oraz świetna polityka mogą stanowić dobrą wskazówkę dla analityków. W sumie, jestem w stanie założyć się o dobry alkohol, że za rok będziemy mówić o Xiaomi właśnie jako o tym najlepszym producencie.

Grafika: 1