3

Samsung pomoże dzieciom chorym na autyzm dzięki aplikacji „Look at me”

Nowe technologie dały nam wszystkim niesamowite możliwości. Oprócz tych najbardziej znanych udogodnień płynących z korzystania chociażby z technologii mobilnych, także i rodzice oraz dzieci mogą skorzystać na cały czas postępującym rozwoju. Rzeczywistość wirtualna, swobodna interakcja z urządzeniem przez dotyk, coraz większa moc obliczeniowa smartfonów oraz tabletów pozwoliły na tworzenie coraz śmielszych projektów. Samsung zechciał natomiast […]

Nowe technologie dały nam wszystkim niesamowite możliwości. Oprócz tych najbardziej znanych udogodnień płynących z korzystania chociażby z technologii mobilnych, także i rodzice oraz dzieci mogą skorzystać na cały czas postępującym rozwoju. Rzeczywistość wirtualna, swobodna interakcja z urządzeniem przez dotyk, coraz większa moc obliczeniowa smartfonów oraz tabletów pozwoliły na tworzenie coraz śmielszych projektów. Samsung zechciał natomiast zrobić coś fajnego dla najmłodszych, a szczególnie tych, które cierpią na autyzm.

W społeczeństwie niestety pokutuje przekonanie, iż autyzm nie jest szczególnie ciężką chorobą. Nasze wyobrażenia o wrodzonych chorobach są mocno zakotwiczone w wyraźnych, fizycznych znamionach występowania doleglwiości. Autyzm jest często nie do zobaczenia na pierwszy rzut oka i stąd wydaje się być „łagodnym nieszczęściem”. Tak jednak nie jest – jest to źródło naprawdę wielkich cierpień rodziców, a działania Samsunga pokazują jasno, iż problem autyzmu jest poważny. Firma podchodzi do tej choroby z nieco innej strony – zamiast skupiać się na diagnozowaniu, Koreańczycy chcą pomóc dzieciom w zwiększaniu swoich umiejętności interpersonalnych, głównie przez wyrabianie nawyku utrzymywania kontaktu wzrokowego, co w przypadku dzieci z autyzmem jest problemem.

To nie pierwsza tego typu inicjatywa płynąca ze strony firm technologicznych – wcześniej Google zaangazował się w MSSNG, projekt mający na celu skonstruowanie ogromnej bazy danych DNA osób chorych na autyzm, by jeszcze lepiej poznać przyczyny występowania owej choroby – zgromadzone tam informacje mogliby wykorzystywać naukowcy.

W tych przedsięwzięciach nie chodzi tylko o kształtowanie dobrego wizerunku – jak wspominałem wyżej – autyzm jest obecnie jedną z tych „niedocenianych” chorób. A okazuje się, że jest nie tylko poważnym problemem dla rodzin chorych dzieci. Dla właściwie wszystkich państw stanowi on ogromny koszt – rehabilitacja, diagnozowanie, leczenie milusińskich pochłania mnóstwo pieniędzy.

Look at me jest dostępny w Google Play – aplikację opracowano przez badaczy z Narodowego Szpitala Uniwersyteckiego w Seulu. Wykorzystuje ona rozpoznawanie twarzy, zdjęcia oraz kilka gier po to, by dzieci mogły nauczyć się jeszcze lepiej odczytywać emocje z ludzkiej mimiki i tym samym dużo lepiej funkcjonować w społeczeństwie. Badania kliniczne na grupie 20 dzieci przez 8 tygodni wskazały na poprawę kontaktu wzrokowego u 60% dzieci – w przypadku autyzmu są to już bardzo obiecujące liczby.

Grafika: 1

Źródło: Techcrunch.com