34

Samsung opuści rynek laptopów? To całkiem prawdopodobne

Branża IT plotkami stoi. Być może w innych sektorach gospodarki jest podobnie, ale trudno mi to stwierdzić – nie śledzę tak wnikliwie. Zresztą, na same pogłoski z sektora technologicznego życia nie starcza. Jedne brzmią oczywiście nierealnie (niedawno czytałem, że Apple mogłoby się połączyć z Microsoftem), inne wydają się prawdopodobne w realizacji. Do tej drugiej grupy […]

Branża IT plotkami stoi. Być może w innych sektorach gospodarki jest podobnie, ale trudno mi to stwierdzić – nie śledzę tak wnikliwie. Zresztą, na same pogłoski z sektora technologicznego życia nie starcza. Jedne brzmią oczywiście nierealnie (niedawno czytałem, że Apple mogłoby się połączyć z Microsoftem), inne wydają się prawdopodobne w realizacji. Do tej drugiej grupy zaliczyłbym doniesienia dotyczące porzucenia przez Samsunga rynku laptopów. Time to say goodbye?

Wspomniana plotka pochodzi z serwisu digitimes.com i zdążyła się już wirusowo rozejść w Sieci. Z doniesień wynika, że w roku 2015 Samsung nie dostarczy na rynek laptopów. A uściślając: zakończy sprzedaż notebooków z Windowsem – klienci będą mogli liczyć na chromebooki tego producenta. Z jednej strony, Samsung wychodzi zatem z komputerowego biznesu, z drugiej strony, zostanie w nim jedną nogą – wnioski zależą od tego, jak ktoś klasyfikuje chromebooki. Jednak „klasycznych” laptopów w wykonaniu koreańskiej korporacji ponoć już nie zobaczymy. Powód?

Informacje nie są oficjalne, więc nie wiadomo o co chodzi. Ale gdy nie wiadomo o co chodzi, to w grę wchodzi kasa. I w tym przypadku jest podobnie – Samsung nie radzi sobie zbyt dobrze na komputerowym rynku. Ostatnimi czasy w tekstach niejednokrotnie przywoływałem piątkę największych graczy z tego biznesu i próżno szukać tam koreańskiego producenta. W roku 2013 sprzedali podobno 12 mln laptopów, co trudno uznać za oszałamiający, a nawet dobry wynik. Zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę duże ambicje producenta, jego plany (chcieli sprzedać 17 mln urządzeń) oraz rezultaty innych firm.

Samsung nie podbił sektora laptopów, ale świetnie odnalazł się w bardziej mobilnej części rynku: w segmencie smartfonów jest niekwestionowanym liderem, a z tabletami radzi sobie coraz lepiej. W tym drugim przypadku Samsung zdecydowanie poprawił ostatnio roczną sprzedaż i Apple zapewne czuje już na plecach oddech koreańskiego producenta. Smartfony i tablety przynoszą Samsungowi miliardy dolarów zysku i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Konkurencja będzie coraz większa, ale karty rozdaje na razie azjatycki gigant.

Sprzedaż smartfonów i tabletów będzie w kolejnych latach rosła, to samo prawdopodobnie dotyczy chromebooków. Te sektory można uznać za perspektywiczne. O laptopach z Windowsem nie można powiedzieć tego samego. Przez kilka lat sprzedaż będzie spadać (przynajmniej takie są prognozy), potem spadki wyhamują, rynek się ustabilizuje. Segment nie zniknie, ale trzeba będzie mocno się nagimnastykować, by odebrać rynkowe udziały najmocniejszym graczom z tego biznesu. Zyski niepewne, wydatki pewnie spore, ryzyko niepowodzenia dość duże. Mądrość ludowa głosi, że nie ma sensu kopać się z koniem i Samsung może ją zastosować w tym przypadku. Pisząc krótko: jeśli Samsung faktycznie postanowił zrezygnować z laptopów z Windowsem, to raczej nie będziemy mówić o wielkiej niespodziance – taki ruch wydaje się logiczny i całkiem prawdopodobny.

Źródło informacji: digitimes.com
Źródło grafiki: Samsung