6

Samsung inwestuje 10 mld USD w rozwój ekranów QD-OLED, pierwsze TV za 2 lata

Nikt chyba nie ma wątpliwości, że jeśli chodzi o jakość obrazu to na rynku telewizorów bezkonkurencyjne są matryce OLED. W tej chwili na masową skalę produkuje je tylko LG, a Samsung promuje swoją technologię LCD. I pomimo, że QLED pisze się bardzo podobnie jak OLED, to mimo wszystko nie zapewnia takiej samej jakości obrazu.

AMOLED przestał być żyłą złota

Samsung ma całkiem dobre doświadczenia z technologią OLED (Organic Light-Emitting Diode), którą od lat stosuje w swoich smartfonach i wyświetlaczach, które kupują między inny Apple i Huawei. W ostatnim czasie popyt na ekrany AMOLED jednak nieco osłabł, między innymi za sprawą słabszej sprzedaży topowych modeli iPhone’a czy problemów jakie ma chiński producent. To pociągnęło za sobą spadek przychodów i zyskowności z tego segmentu, którego w żadnym wypadku nie nadrobią wyświetlacze LCD. Samsung cały czas rozwija technologię LCD, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, a chińska konkurencja zaczyna oferować coraz lepsze jakościowo matryce i w coraz to niższych cenach. Jeśli koreańska firma nie chce podzielić losu innych producentów TV, którzy sprzedają swoje produkty na granicy opłacalności, to musi coś zrobić. I chyba wreszcie podjęto taką decyzję.

Samsung inwestuje 10 mld USD w technologię QD-OLED

Firma od jakiegoś czasu pracuje nad nową techniką produkcji dużych paneli OLED, które można stosować w telewizorach. Firma zamierza w czasie najbliższych 6 lat zainwestować ponad 10 mld USD w badania, rozwój oraz linie produkcyjne paneli QD-OLED. Ekrany tego typu, które są jeszcze w fazie testów będą oferowały podobną jakość obrazu jak panele produkowane przez LG, ale mają być przy tym bardziej odporne na efekty „wypalenia” oraz znacznie tańsze.

Panel WRGB od LG korzysta z 4 subpikseli (białego, czerwonego, zielonego i niebieskiego) i czterech warstw emisyjnych, a w sumie panel składa się z aż 22 różnych warstw i jego koszt produkcji szacuje się obecnie na 95 USD za metr kwadratowy. Technologia QD-OLED wykorzystuje tzw. kropki kwantowe i potrzebuje tylko 3 subpikseli w podstawowych kolorach (czerwony, zielony, niebieski) i dwóch warstw emisyjnych. W sumie taki panel może mieć tylko 13 warstw, a koszt jego produkcji szacowany jest na 26 USD za metr. Różnica jest ogromna i gdyby Samsungowi udało się osiągnąć zadowalającą jakość obrazu i biegłość w produkcji, to panele QD-OLED mogą sporo namieszać na rynku telewizorów.

Pierwsze telewizory QD-OLED dopiero w 2022 roku

Niestety jest też zła informacja. Testowa produkcja rozpocznie się najwcześniej w 1. kwartale 2021 roku, w jednej z fabryk Samsunga w Korei Południowej. Powstawać ma tam 30 000 substratów o wymiarach 220 x 250 cm miesięcznie. Docelowo produkcja może zostać zwiększona nawet do 100 000 substratów, ale będzie się to wiązało z kolejnymi inwestycjami w innych fabrykach. Zanim z substratów powstaną gotowe telewizory minie jeszcze kilka miesięcy, więc w optymistycznym scenariuszu, jak Samsung pokona wszystkie problemy techniczne, pierwsze telewizory QD-OLED mogą zadebiutować na rynku najwcześniej w 2022 roku.

Uzupełnieniem oferty Samsunga będą też telewizory MicroLED, które korzystają z miniaturowych diod LED i teoretycznie powinny zapewnić podobną jakość jak OLED. To jednak też technologia, która jest jeszcze w fazie testów i może się okazać, że będzie droższa w produkcji niż panele QD-OLED. Jeśli powyższe szacunki się potwierdzą, to w 2022-2023 roku może doczekać się telewizorów OLED w cenach obecnych modeli LCD. Tego sobie i wam serdecznie życzę.

źródło: Oled-Info