10

Samsung Galaxy S6 Edge złapany w Sieci

W dniu wczorajszym udało się złapać jedno z bardziej wyczekiwanych urządzeń na rynku technologii mobilnych. Note Edge został przyjęty naprawdę ciepło dzięki nieco innej koncepcji wygiętego ekranu, który wykorzystuje ramkę do wyświetlania dodatkowych treści. SM-G925A złapano dzięki User Agent urządzenia i okazuje się, że większość danych, które podawano wcześniej znajdują potwierdzenie. Urządzenie ma zostać wyposażone […]

W dniu wczorajszym udało się złapać jedno z bardziej wyczekiwanych urządzeń na rynku technologii mobilnych. Note Edge został przyjęty naprawdę ciepło dzięki nieco innej koncepcji wygiętego ekranu, który wykorzystuje ramkę do wyświetlania dodatkowych treści. SM-G925A złapano dzięki User Agent urządzenia i okazuje się, że większość danych, które podawano wcześniej znajdują potwierdzenie.

Urządzenie ma zostać wyposażone w ekran wyświetlający treści w rozdzielczości QHD, ponadto ma zostać zastosowany 64-bitowy chipset, co na dobrą sprawę nie jest dla nas ogromnym zaskoczeniem. Jest to specyfikacja wręcz bliźniacza dla tego, czego dowiedzieliśmy się wczoraj na temat S6, który również ma wystąpić z ekranem QHD i 64-bitowym Snapdragonem. Ten jednak zostać zauważony jako SM-G920A.

sm-g925a

Mimo wszystko spodziewamy się, że będzie to Snapdragon 810 (mimo problemów z przegrzewaniem się). Z drugiej strony prawdopodobne jest to, że S6 i S6 Edge wystąpią wraz z Exynosem 7420 przy okazji umieszczenia komponentów Qualcomma jedynie w małej liczbie urządzeń z tej serii.

Samsung będzie mieć jednak bardzo poważnych konkurentów. Po pierwsze, Chiny nieco podniosły poprzeczkę wraz z wprowadzeniem niesamowicie potężnych urządzeń (Xiaomi Mi Note Pro), które mają na pokładzie wspomnianego Snapdragona 810 i 4 GB pamięci RAM (tutaj mówię także o Asusie ZenFone 2). Koreańczycy będą musieli nieco nadgonić w stosunku do innych propozycji na rynku, co z pewnością się uda. Cieszy mnie fakt, iż Samsung kontynuuje serię skądinąd udanego telefonu, który podszedł do tematu nieco inaczej. Zastosował wygięty ekran tam, gdzie naprawdę może się przydać. Martwi mnie jednak fakt, iż ponownie mam do czynienia ze ściganiem się na cyferki – QHD to już wartość nieco za duża, jak na telefon. A baterie jak nie rosły, tak nie rosną…

Grafika: 1, 2

Źródło: Phonearena