57

Samsung Galaxy S10 pobił rekord sprzedaży – czy ktokolwiek w niego wątpił?!

Wiele mówi się o wtórnościach i braku zachwytów, a z roku na rok niektóre smartfony sprzedają się coraz lepiej. Samsung Galaxy S10, który zadebiutował przed kilkunastoma dniami, w przedsprzedaży poradził sobie najlepiej w historii firmy.

Czyli może ten powiew świeżości i charakterystyczne dla S10 cechy sprawiły, że klienci czuli się przekonani od samego początku? Do zakupu nie trzeba było namawiać sporej grupy osób, bo jak podaje Samsung, w trakcie ostatnich dwóch tygodni, gdy prowadzono przedsprzedaż, wpłynęło aż o 31% więcej zamówień, niż w przypadku pre-orderów na Galaxy S9 rok temu. Producent dodaje, że (zaskakująco?) dużym zainteresowaniem cieszy się wersja ceramiczna S10+.

Polecamy: Wszystko o Samsung Galaxy S10 – drogi, ale wart swojej ceny

Trzeba przyznać, że tym razem Samsung starannie przygotował swoją ofertę, na którą składają się trzy nowe modele. W dodatku, różni się od poprzednika i już na pierwszy rzut oka można go rozpoznać. O tym, jak istotne są aspekty wizualne smartfonów można przekonać się także przy sprzedaży innych urządzeń na rynku, na przykład gdy użytkownicy iPhone’ów wybierają podczas zakupu nową wersję kolorystyczną ponad pozostałe, dostępne wcześniej.

Samsung nie tylko porzucił wcięcie na rzecz pojedynczych otworów na kamery i poprawił ich działanie, ale wbudował także czytnik odcisku palca w ekran (dostępny w najwyższym modelu S10+) oraz pozostawił złącze 3,5 mm jack, które zniknęło ze sporej liczby modeli na rynku. My mieliśmy szansę zobaczyć trzy nowe Samsungi Galaxy S10 jeszcze przed premierą, a materiał ze spotkania z prasą zobaczycie poniżej.

Przeczytaj też: Galaxy S10 pokazują, że Samsung jest już jak Apple. Ale czy może sobie na to pozwolić?

Przedsprzedaż smartfonów wystartowała 20 lutego, a dzień później zebraliśmy dla Was ceny modeli Galaxy S10+, S10 i S10e u polskich operatorów z wyszczególnieniem najważniejszych cech S dziesiątek w porównaniu z najważniejszymi konkurentami.