15

Nie jeden, a dwa – duży i mały. Widzieliśmy już nowe Samsungi Galaxy Note 10 i Note 10+

Samsung przyzwyczaił już nas do tego, że kilka miesięcy po premierze nowych smartfonów z serii Galaxy S, wypuszcza nową wersję Galaxy Note. Podobnie jest i w tym roku. Czy jednak Galaxy Note 10 to po prostu S-ka z rysikiem? A przepraszam, dwa Galaxy Note 10, bo tym razem dostaniemy dwa modele - mniejszy i większy

W tym roku Samsungowi idzie naprawdę dobrze. Świetne Galaxy S10, z których najbardziej przekonał mnie do siebie nowy, inny, mniejszy S10e. Do tego bardzo udana seria A, która może i kuleje pod względem czytnika pod ekranem, ale jednak A40, A50 i A70 to bardzo udane smartfony. Przyszła też pora na nowe Galaxy Note, tym razem jednak Samsung zdecydował się na dość odważny krok. Na przedpremierowym pokazie widziałem bowiem dwa urządzenia.

Na pierwszy rzut oka Samsung Galaxy Note 10 i Samsung Galaxy Note 10+ wyglądają tak samo i wizualnie różnią się tylko rozmiarem oraz zestawem tylnych aparatów. Tak przynajmniej ja rozróżniałem je na pokazie. Ale kiedy nagrywałem materiał wideo, za każdym razem zaznaczałem, jaki model trzymam w dłoniach – bo patrząc na nowego Note’a z przodu naprawdę trudno znaleźć różnicę.

Zobacz też: Recenzja Samsung Galaxy Note 9

Wygląd i wykonanie Samsung Galaxy Note 10 i Note 10+

Stylistycznie nowym Galaxy Note 10 jest zdecydowanie bliżej do Galaxy S10 niż poprzednich modeli z rysikiem i myślę, że nikt nie jest tym zaskoczony. Samsung przyzwyczaił nas do powielania stylistyki flagowej serii. Moim zdaniem wszystkie Galaxy S10 są ładnymi telefonami, Note nie mógł być gorszy. I nie jest – powiem więcej, wizualnie podoba mi się trochę bardziej. Ekran wyposażono w dziurę, mamy tu więc obecne u Koreańczyków od jesieni Infinity-O.

W przeciwieństwie jednak do S10-tek, umiejscowione centralnie, a nie z boku. I gdyby nie ten jeden punkt, można byłoby powiedziec, że wyświetlacz zajmuje praktycznie cały front urządzenia. I podczas trzymania w dłoni wrażenie jest naprawdę świetne.

Ekrany Samsung Galaxy Note 10 i Note 10+

Samsung Galaxy Note 10, czyli ten mniejszy model dostał ekran Super AMOLED o przekątnej 6,3 cala, rozdzielczości 1080 na 2280 pikseli przy ich ppi na poziomie 401. Mamy tu oczywiście certyfikat HDR10+

Note 10+ jest większy, co przekłada się też oczywiście na ekran. Super AMOLED ma w tym modelu przekątną 6,8 cala, rozdzielczość 1440 na 3040, 498 ppi, HDR+.

Do ekranów oczywiście nie da się przyczepić. Obraz jest ostry jak żyleta, kolory nasycone, czerń głęboka, a kąty widzenia świetne.

Czy te pół cala robi różnicę?Tak, szczególnie kiedy położymy oba smartfony obok siebie. W dłoni mniejsza wersja leży natomiast lepiej.

A skoro o różnicach Galaxy Note 10 i Galaxy Note 10+ różnią się również zestawem aparatów. Model z plusem jest w tym temacie bogatszy i oferuje cztery oczka. Główny to 12 Mpix ze zmiennym światłem f/1.5 oraz f/2.4, do tego z optyczną stabilizacją obrazu. Szeroki kąt ma 123 stopnie, matrycę 16Mpix i światło f/2.2, teleobiektyw natomiast 12 Mpix, światło f/2.1 i optyczną stabilizację. Czwarte oczko to DepthVision Camera, która pomoże w obliczeniach do zdjęć z rozmytym tłem.

Zobacz też: Historia serii Galaxy Note

Mniejszy Note 10 dostał trochę mniej. Brakuje mu DepthVision Camera, ma ten sam główny aparat, teleobiektyw i szeroki kąt.

Przedni aparat ukryto w małym otworze i w przypadku obu smartfonów to ta sama jednostka. Dostaliśmy matrycę o rozdzielczości 10 Megapikseli ze światłem f/2.2.

Jeszcze jakieś różnice? Bateria!

Rozmiar wiąże się ponadto z różnicami w pojemności baterii. Większy samsung Galaxy Note 10+ wyposażono w ogniwo o pojemności 4300 mAh, mniejszy w 3500 mAh. I tak jak bateria z plusa mnie cieszy, tak z ze zwykłej 10-tki smuci, mam wrażenie że to za mało żeby zapewnić święty spokój na jednym ładowaniu. Dla przypomnienia – Samsung Galaxy Note 9 miał ekran niewiele mniejszy, bo jedynie o 0,1 cala, a dostał baterię o pojemności 4000 mAh.

Większy z Note’ów ma też więcej RAMu. 12 GB przy opcjach pamięci wewnętrznej 256GB i 512GB, mniejszy 8GB RAM i 256GB pamięci na dane. I teraz nieprzyjemna niespodzianka. Mniejszy Note 10 nie posiada slotu na karty microSD, więc nie ma szans na fizyczne rozbudowanie magazynu na dane. Dziwna decyzja, szczególnie że Note 10 ma tylko jedną wersję pamięciową. Nie żebym kiedyś zapełnił po brzegi 128GB w swoim OnePlusie 6, ale pewnie wiele osób będzie rozczarowanych.

I to tyle różnic.

Procesor w Samsung Galaxy Note 10 i Note 10+

W obu smartfonach drzemie wykonany w technologii 7 nanometrów procesor Samsung Exynos 9825. Firma zapewnia, że względem poprzednika z Note’a 9, CPU nowych smartfonów będzie o 33 procent szybsze, GPUnatomiast szybsze o 42 procent. Graczy ma też ucieszyć wydajny system chłodzenia, funkcja przenoszenia całej mocy na grę oraz PlayGalaxy Link, czyli usługa streamingowa. Jak działa? Nie testowałem, ale podobno będzie można zapauzowac grę na PC, a potem kontynuować ją mobilnie na Galaxy Note 10.

Głośniki obu Note’ów 10 sygnowane są logo AKG, można więc spodziewać się niezłego dźwięku. A że S10 grały naprawdę przyjemnie, nie mogę doczekać się testów, które chętnie przeprowadzę na netfliksowych serialach. Tak, jak w S10 podzielimy się też bezprzewodowo energią, dostaniemy czytnik linii papilarnych w ekranie i wodoodporność w normie IP68.

Rysik w Galaxy Note 10 i Note 10+

Rysik to najważniejszy element serii Note. Ponownie doczekał się odświeżenia. Producent obiecuje, że nowy S Pen dzięki nowej litowo-tytanowej baterii będzie działał w trybie czuwania 10 godzin. Prezentacja nowych możliwości tego kontrolera nie była zbyt długa, bo i na pierwszy rzut oka w temacie funkcji nie ma zbyt wielu zmian. Ale o tym przekonam się testując sprzęt już na spokojnie.

Ponownie więc jak w poprzednim modelu rysik przyda się jako przycisk do robienia zdjęć, a także pozwoli obsługiwać część funkcji smartfona powietrznymi gestami. Tak to nazywam i wygląda zabawnie kiedy ludzie machają nim przed ekranem. Ten na prezentacji czasami nie chciał reagować, ale to podobno przedpremierowe sample. Smartfony dostaną natywny edytor wideo współpracujący z S Penem, Samsung nawiązał współpracę z firmą Adobe, owocem czego będzie zoptymalizowana pod te smartfony wersja Adobe Premiere Rush.

Polska cena. Ile będą kosztować nowe Samsungi Galaxy Note? Niemało

  • Za Samsunga Galaxy Note 10 w wersji z 8GB pamięci RAM i 256GB pamięci na dane zapłacimy 4149 złotych.
  • Note 10+ w wersji 12GB ram i 256GB na dane to wydatek 4799 złotych.
  • Note 10+ w wersji 12GB RAM i 512GB pamięci na dane będzie natomiast kosztować 5249 złotych.

Zamówienia przedpremierowe ruszają 7 sierpnia, a sprzedaż 23 sierpnia. W przedsprzedażowej ofercie Samsung Odkup, konsumenci mogą zyskać kod zwiększający wartość odsprzedawanego smartfona o 400 zł.

DOSTĘPNOŚĆ GALAXY NOTE10 I ZAMÓWIENIA W PRZEDSPRZEDAŻY
Galaxy Note10 będzie dostępny w kolorach Aura Glow, Aura Pink i Aura Black.
Galaxy Note10+ będzie dostępny w kolorach Aura Glow, Aura White, i Aura Black.
Oba smartfony będą dostępne w sprzedaży od 23 sierpnia.

Przedsprzedaż smartfonów rozpoczyna się 7 sierpnia i potrwa do 22 sierpnia. Konsumenci zainteresowani zakupem Galaxy Note10 w przedsprzedaży będą mogli skorzystać ze specjalnej oferty Samsung Odkup i odsprzedać w rozliczeniu stary smartfon zyskując kod zwiększający jego wycenę o 400 zł. Aby skorzystać z oferty należy kupić smartfon Galaxy Note10 w przedsprzedaży, aktywować urządzenie przed 8 września 2019 roku i wygenerować kod w aplikacji Samsung Members, a następnie wycenić i odsprzedać stary smartfon za pośrednictwem strony wycena.samsung.pl.

Promocja obowiązuje od 07.08 do 22.08.2019 roku lub do wyczerpania puli przeznaczonej na zwroty. Szczegóły na odkupn10.samsung.pl

– czytamy w informacji prasowej.

Ciekawe jak pomysł na dwa modele Galaxy Note 10 przełoży się na ich sprzedaż. Skoro jednak ta metoda sprawdza się w przypadku serii S (która przecież dostała w tym roku trzeciego przedstawiciela), to pewnie sprawdzi się również w serii z rysikiem