samsung galaxy fold
17

Miał być klapą, sprzedaje się świetnie. Samsung Galaxy Fold mnie zaskoczył

Nie bardzo wierzę w składane telefony. Tym bardziej nie wierzyłem w urządzenie Samsung Galaxy Fold, szczególnie po tym, jak okazało się, że pierwsza iteracja jest właściwie... wadliwa i nie nadaje się do dłuższego użytku. Wygląda jednak na to, że poprawiony "składak" znajduje spore zainteresowanie, przynajmniej w Korei Południowej.

Koreańczycy nie są narodem reprezentatywnym dla całego świata i może być też tak, że poza Koreą Samsung Galaxy Fold spotka się z nieco innym przyjęciem ze strony konsumentów. Są jednak osoby, które twierdzą, że jest to jedynie początek szerszej, udanej ekspansji pierwszego składanego telefonu Samsunga. Jak wskazuje The Korea Herald, wszyscy trzej operatorzy oferujący sprzęt wyprzedali wszystkie dostępne egzemplarze. Nie wiadomo, ile dokładnie sprzedano Foldów, ale eksperci sądzą, że może to być około tysiąca (albo lekko powyżej) sztuk. Nie są to szokujące liczby, ale w kontekście akurat tego modelu trzeba przyjąć nieco inną skalę.

Kto kupuje Folda? Wygląda na to, że wcale nie zblazowani biznesmeni

Samsung może cieszyć się również z tego, kto w ogóle kupuje to urządzenie. Podczas gdy większość z nas widzi ten sprzęt w rękach ponad trzydziestoletniego biznesmena (co nie jest trudne biorąc pod uwagę cenę wynoszącą niemal 2 tysiące dolarów amerykańskich…), operatorzy twierdzą, że najczęściej po Samsung Galaxy Fold sięgają mężczyźni w wieku dwudziestu i trzydziestu kilku lat. Płeć brzydsza w 90% odpowiada za złożone zamówienia.

Samsung Galaxy Fold 2

A teraz niech zacznie się zabawa. To znaczy „beta-testy”

Czym dla mnie jest Samsung Galaxy Fold? Urządzeniem – zjawiskiem, które będę bardzo uważnie obserwował: pierwsi użytkownicy tego telefonu będą beta-testerami na swoje własne życzenie. Nie uważam, że to coś złego, nie twierdzę też, że ten model jest „niedokończony”, co mogłyby sugerować „beta-testy”. Chodzi mi o test konsumencki zupełnie nowego podejścia do budowy telefonu komórkowego.

Sprawdź również: 5G dla każdego? Samsung jest gotowy sprostać wyzwaniu

Elastyczny, składany ekran to coś, co wcześniej nie było stosowane w takiej formie. Mimo przygotowania infrastrukturalnego po stronie Samsunga, w pierwszej iteracji Folda nie wszystko poszło zgodnie z planem i pierwsi testerzy – dziennikarze zaczęli zgłaszać, że sprzęt jest niebywale kruchy, a ekrany po prostu się „łamią”. Z tego powodu Samsung zdecydował się przełożyć oficjalną premierę i skupić się na naprawieniu tych niedogodności.

I może się okazać, że opóźnienie premiery bardzo się opłacało, mimo pewnej szkody na wizerunku. Trzeba przyznać Samsungowi, że ten doskonale rozgrywa mniejsze i większe kryzysy z jego udziałem. Wystarczy przypomnieć sobie jak rozpracowano kwestię pożarów telefonów Samsung Galaxy Note 7. Podczas gdy niektórzy eksperci wieścili „koniec Samsunga”, producent ten nie tylko zachował pozycję lidera rynku smartfonowego, ale i pobił swoje dotychczasowe dokonania.