32

Samochody bez udziału kierowcy mogą już jeździć po Kalifornii. Kiedy człowieka zastąpi komputer?

Czy pamiętacie może, jak w lutym informowaliśmy Was o wprowadzeniu przez stan Newada w Stanach Zjednoczonych pozwolenia na poruszanie się po drogach autonomicznych pojazdów? Poruszające się zupełnie samodzielnie samochody uzyskały wówczas zgodę na testowe poruszanie się po drogach publicznych. W tej chwili kolejny stan – Kalifornia – wprowadził uregulowania prawne, zezwalające na pojawienie się na […]

Czy pamiętacie może, jak w lutym informowaliśmy Was o wprowadzeniu przez stan Newada w Stanach Zjednoczonych pozwolenia na poruszanie się po drogach autonomicznych pojazdów? Poruszające się zupełnie samodzielnie samochody uzyskały wówczas zgodę na testowe poruszanie się po drogach publicznych. W tej chwili kolejny stan – Kalifornia – wprowadził uregulowania prawne, zezwalające na pojawienie się na ulicach pojazdów takich jak prototypowy samochód Google, jeżdżący po ulicach bez udziału człowieka. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ to technologia ma doprowadzić do poprawy bezpieczeństwa na drogach.

Lekkomyślność, przekroczenie dozwolonej prędkości, rozkojarzenie – nie da się ukryć, że zdecydowana większość wypadków drogowych spowodowana jest czynnikiem ludzkim. Dlatego spore nadzieje na poprawę tej sytuacji pokłada się w nowych technologiach – zaawansowane systemy kamer, radarów i czujników mają sprawić, że błędy człowieka przestaną powodować kolizje i wypadki na ulicach.

„Ludzki błąd jest przyczyną zdecydowanej większości wypadków drogowych w dzisiejszych czasach. Jeżeli technologia zastosowana w pojazdach autonomicznych pozwoli zredukować liczbę wypadków, to jednocześnie pozwoli obniżyć liczbę rannych i zabitych osób na drogach Kalifornii. Dla mnie to kwestia bezpieczeństwa.” – senator Alex Padilla

Wprowadzone prawo reguluje kilka istotnych kwestii związanych z samodzielnie poruszającymi się pojazdami. Wprowadza standardy co do bezpieczeństwa i osiągów autonomicznych samochodów. Nad zastosowaniem podobnych przepisów zastanawiają się już władze kolejnych stanów – Arizony, Hawajów, Florydy i Oklahomy. Z takiego rozwoju sprawy z pewnością cieszy się firma Google, które aktywnie uczestniczy w tworzeniu nowego prawa. Ich autonomiczny samochód jest już znany od dawna i nie raz udowodnił, że jest w stanie z powodzeniem zastąpić żywego kierowcę.

A Wy odważylibyście się wsiąść na przykład do poruszającej się bez udziału człowieka taksówki? Czy komputery pomogą poprawić bezpieczeństwo na drogach? Wszak roztargnienie za kierownicą to przekleństwo na drogach i główna przyczyna wypadków. Wydaje się, że nieuniknione jest zastąpienie człowieka przez maszynę, przynajmniej w niektórych kwestiach.