Polska

SALESmanago pozyskało na rozwój 25 mln złotych. Ale to nie "najmłodszy polski milioner", więc w mediach trudniej się przebić

MS
Maciej Sikorski
13

Słyszeliście o firmie SALESmanago? Zakładam, że wiele osób pokręci głową - sam jeszcze wczoraj jej nie znałem, przyznaję bez bicia. To polski biznes, mają siedzibę w Krakowie. Ale ambicje sięgają znacznie dalej, chcą się rozwijać w skali globalnej, szykują ekspansję na rynku europejskim. Do tego potrzebne są jednak pieniądze. Duże pieniądze. Udało się je zdobyć - firma pozyskała 25 mln złotych, a jej wycena podskoczyła do 100 mln złotych. Ciekawe, czy media podejmą ten temat?

Wypada wyjaśnić, czym zajmuje się firma. Na ich stronie znajdziemy m.in. takie informacje:

SALESmanago to pierwsza polska platforma Marketing Automation, wykorzystywana dzisiaj przez 5000 firm na całym świecie, które zarządzają bazami ponad 200 milionów klientów. Wyjątkowe rozwiązania SALESmanago, takie jak technologia Digital Body Language i personalizacja w czasie rzeczywistym, pozwalają marketerom dostarczać punktowo indywidualnym klientom personalizowane i dopasowane oferty oraz treści we wszystkich kanałach, m.in. przez email marketing, dynamiczne treści na stronie www, sieci reklamowe czy sprzedaż bezpośrednią.[źródło]

Możliwe, że niewiele to rozjaśnia. Firma dysponuje rozwiązaniami do gromadzenia danych na temat zachowania klientów w Internecie oraz w aplikacjach mobilnych. Te informacje są wykorzystywane do personalizacji marketingu w różnych kanałach. Korzystają z tego m.in. firmy z branży e-commerce. Klientów jest już całkiem sporo, pochodzą z kilkudziesięciu państw. Jak na przedsiębiorstwo, które powstało na początku obecnej dekady, wygląda to naprawdę dobrze i obiecująco. Już teraz zatrudniają 130 osób, mają biura w kilku krajach. Przychody rosną dynamicznie, w ubiegłym roku było to 17 mln złotych, plany na ten rok to 30 mln złotych.

Firma została założona przez Grzegorza Błażewicza i Konrada Pawlus, bardzo poważnym udziałowcem w tym biznesie jest Rafał Brzoska, szef Grupy Integer.pl

- Bardzo wierzę w zespół i technologię SALESmanago i wiem, że obok Paczkomatów będzie to kolejna polska spółka i w pełni polski produkt, który podbije świat osiągając przy okazji bardzo wysoką wycenę - przekonuje Brzoska.[źródło]

Nie mamy do czynienia z jakąś wydmuszką, biznesem, który nie zarabia i na dobrą sprawę nie do końca wiadomo, do czego służy. Nie powinno zatem dziwić, że w miarę szybko znalazł się inwestor, który był gotów wyłożyć większe (ja na polskie warunki) pieniądze na rozwój firmy. 3TS Capital Partners daje 25 mln złotych, które zostaną przeznaczone przede wszystkim na ekspansję na rynku międzynarodowym. Podobno w Europie na tym polu jest sporo do ugrania, więc poważnie zostanie rozbudowany dział sprzedaży na Starym Kontynencie. Rozwijana będzie też oferta dla sklepów internetowych, infrastruktura IT powinna być wzmacniania, by wytrzymać wspomnianą ofensywę.

Brzmi naprawdę ciekawie - w Małopolsce rośnie biznes, o którym może się zrobić głośno. Przynajmniej w branży. I w tym miejscu warto podkreślić pewną kwestię: zainteresowania mediów. Polska firma pozyskuje spore pieniądze, jej wycena wzrasta do naprawdę dużego poziomu, a tematem interesuje się niewiele mediów starego i nowego typu. Więcej na ten temat napisano w zagranicznych serwisach niż u nas. Może to jeszcze się zmieni, może lawina dopiero ruszy. Może. Za całkiem prawdopodobny uznaję jednak scenariusz, w którym informacja przejdzie bez większego echa. Bo w pzeszłości obserwowaliśmy już takie sytuacje.

Wypada wyjaśnić, czym zajmuje się firma. Na ich stronie znajdziemy m.in. takie informacje:

SALESmanago to pierwsza polska platforma Marketing Automation, wykorzystywana dzisiaj przez 5000 firm na całym świecie, które zarządzają bazami ponad 200 milionów klientów. Wyjątkowe rozwiązania SALESmanago, takie jak technologia Digital Body Language i personalizacja w czasie rzeczywistym, pozwalają marketerom dostarczać punktowo indywidualnym klientom personalizowane i dopasowane oferty oraz treści we wszystkich kanałach, m.in. przez email marketing, dynamiczne treści na stronie www, sieci reklamowe czy sprzedaż bezpośrednią.[źródło]

Możliwe, że niewiele to rozjaśnia. Firma dysponuje rozwiązaniami do gromadzenia danych na temat zachowania klientów w Internecie oraz w aplikacjach mobilnych. Te informacje są wykorzystywane do personalizacji marketingu w różnych kanałach. Korzystają z tego m.in. firmy z branży e-commerce. Klientów jest już całkiem sporo, pochodzą z kilkudziesięciu państw. Jak na przedsiębiorstwo, które powstało na początku obecnej dekady, wygląda to naprawdę dobrze i obiecująco. Już teraz zatrudniają 130 osób, mają biura w kilku krajach. Przychody rosną dynamicznie, w ubiegłym roku było to 17 mln złotych, plany na ten rok to 30 mln złotych.

Firma została założona przez Grzegorza Błażewicza i Konrada Pawlus, bardzo poważnym udziałowcem w tym biznesie jest Rafał Brzoska, szef Grupy Integer.pl

- Bardzo wierzę w zespół i technologię SALESmanago i wiem, że obok Paczkomatów będzie to kolejna polska spółka i w pełni polski produkt, który podbije świat osiągając przy okazji bardzo wysoką wycenę - przekonuje Brzoska.[źródło]

Nie mamy do czynienia z jakąś wydmuszką, biznesem, który nie zarabia i na dobrą sprawę nie do końca wiadomo, do czego służy. Nie powinno zatem dziwić, że w miarę szybko znalazł się inwestor, który był gotów wyłożyć większe (ja na polskie warunki) pieniądze na rozwój firmy. 3TS Capital Partners daje 25 mln złotych, które zostaną przeznaczone przede wszystkim na ekspansję na rynku międzynarodowym. Podobno w Europie na tym polu jest sporo do ugrania, więc poważnie zostanie rozbudowany dział sprzedaży na Starym Kontynencie. Rozwijana będzie też oferta dla sklepów internetowych, infrastruktura IT powinna być wzmacniania, by wytrzymać wspomnianą ofensywę.

Brzmi naprawdę ciekawie - w Małopolsce rośnie biznes, o którym może się zrobić głośno. Przynajmniej w branży. I w tym miejscu warto podkreślić pewną kwestię: zainteresowania mediów. Polska firma pozyskuje spore pieniądze, jej wycena wzrasta do naprawdę dużego poziomu, a tematem interesuje się niewiele mediów starego i nowego typu. Więcej na ten temat napisano w zagranicznych serwisach niż u nas. Może to jeszcze się zmieni, może lawina dopiero ruszy. Może. Za całkiem prawdopodobny uznaję jednak scenariusz, w którym informacja przejdzie bez większego echa. Bo w pzeszłości obserwowaliśmy już takie sytuacje.

window.fbAsyncInit = function() { FB.init({ xfbml : true, version : 'v2.3' }); }; (function(d, s, id){ var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) {return;} js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/en_US/sdk.js"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));

Warto zestawić to z szumem wokół "najmłodszego polskiego milionera". I nie muszę nawet pisać o konkretnej osobie, bo to raczej zjawisko. Ale weźmy młodego Mateusza Macha, o którym pisałem kilka tygodni temu. W tamtym przyapdku mowa była o znacznie mniejszych pieniądzach i było wielkie "wow". Jasne, wiek robi swoje. Jednak trudno mówić o zachowaniu rozsądku i skali, zdrowym podejściu do tematu. Portale, telewizje śniadaniowe, gazety mogłyby i o tej firmie napisać/powiedzieć, by przeciętny odbiorca nie pomyślał, że milion (nawet dolarów) w tym biznesie to góra pieniędzy. Ciekawe, czy do tego dojdzie...?

Warto zestawić to z szumem wokół "najmłodszego polskiego milionera". I nie muszę nawet pisać o konkretnej osobie, bo to raczej zjawisko. Ale weźmy młodego Mateusza Macha, o którym pisałem kilka tygodni temu. W tamtym przyapdku mowa była o znacznie mniejszych pieniądzach i było wielkie "wow". Jasne, wiek robi swoje. Jednak trudno mówić o zachowaniu rozsądku i skali, zdrowym podejściu do tematu. Portale, telewizje śniadaniowe, gazety mogłyby i o tej firmie napisać/powiedzieć, by przeciętny odbiorca nie pomyślał, że milion (nawet dolarów) w tym biznesie to góra pieniędzy. Ciekawe, czy do tego dojdzie...?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Polskabiznes