32

Rzecznik Praw Dziecka i Google odpowiadają na nasz list otwarty w sprawie YouTube’a

Nieco ponad dwa tygodnie temu na naszych łamach pojawił się list otwarty skierowany do Google Polska oraz Rzecznika Praw Dziecka. Inicjatywa, którą ciągle staramy się podtrzymywać, dotyczy wulgarnych oraz nieodpowiednich dla najmłodszych widzów treści, które pojawiają się na YouTube. Dziś możemy się pochwalić pierwszymi efektami. Nasz list otwarty dotyczący YouTube’a w Polsce trafił zarówno do przedstawicieli […]

Nieco ponad dwa tygodnie temu na naszych łamach pojawił się list otwarty skierowany do Google Polska oraz Rzecznika Praw Dziecka. Inicjatywa, którą ciągle staramy się podtrzymywać, dotyczy wulgarnych oraz nieodpowiednich dla najmłodszych widzów treści, które pojawiają się na YouTube. Dziś możemy się pochwalić pierwszymi efektami.

Nasz list otwarty dotyczący YouTube’a w Polsce trafił zarówno do przedstawicieli rodzimego oddziału Google’a jak i Rzecznika Praw Dziecka. Wbrew temu, co niektórzy sugerują, nie chcemy tym działaniem promować jakiejkolwiek cenzury (co samo w sobie wydaje się absurdalnym pomysłem). Cel jest dość prosty – ochrona najmłodszych przed treściami, których nie powinni oglądać. Pełną treść listu znajdziecie TUTAJ. Zachęcam również do przejrzenia naszych porad i wskazówek dotyczących zabezpieczania komputera dziecka.

List spotkał się z odpowiedzią Rzecznika Praw Dziecka, od którego otrzymaliśmy następujące pismo.

dokument_aplikacji_scannable

Google Polska nie zdecydowało się na publikację oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Uzyskaliśmy jedynie informację, że nasz list został przekazany do zespołu odpowiedzialnego za YouTube’a. Wiemy ponadto, że każdy zgłoszony przez użytkownika film na YouTube jest sprawdzany. Dostępny jest również tryb bezpieczny, o którym wspominaliśmy w przytaczanym artykule. Formalnie natomiast z serwisu mogą korzystać tylko osoby powyżej 13 roku życia. Tyle teorii, bo w praktyce wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak to wygląda.

Co dalej? Działamy. Myślę, że odpowiednie nagłośnienie sprawy może przełożyć się na REALNE działania ze strony Google’a lub RPD. Pozytywnym zjawiskiem byłoby na pewno uruchomienie platformy YouTube Kids w Polsce, która wydaje się być całkiem efektywnym lekarstwem na ten problem. Być może też w wyniku tego rodzice otrzymają jakiekolwiek dodatkowe narzędzia do ochrony najmłodszych. W każdym z tych przypadków można by było mówić o sukcesie.