Mobile

Rumuński AllView w ofercie Playa. Kto następny? Kruger&Matz? Goclever?

TP
Tomasz Popielarczyk
18

Na blogu sieci Play możemy dziś znaleźć informację o rozszerzeniu oferty o smartfony AllView. Zaskoczeni? Rumuński producent z impetem wszedł na nasz rynek. Ledwie kilka miesięcy temu pisałem o ich debiucie, a dziś sprzedają już nie tylko smartfony ale również tablety i to w dodatku we współpracy z...

Na blogu sieci Play możemy dziś znaleźć informację o rozszerzeniu oferty o smartfony AllView. Zaskoczeni? Rumuński producent z impetem wszedł na nasz rynek. Ledwie kilka miesięcy temu pisałem o ich debiucie, a dziś sprzedają już nie tylko smartfony ale również tablety i to w dodatku we współpracy z pierwszym operatorem. Zrobili coś, czego przez tyle lat nie udało się naszym rodzimym B-brandom.

Do oferty Playa trafiają trzy modele AllView - X1 Soul, X2 Twin oraz P6 Lite. Ich dotychczasowe ceny wynosiły odpowiednio: 1199 zł, 799 zł oraz 549 zł. U operatora każdy z nich jest dostępny nawet za złotówkę - wszystko jest zależne oczywiście od tego, na jaką umowę i ofertę się zdecydujemy.

Allview jest dostępny w Play w ramach systemu "Telefony na życzenie", a to, jak dowiedziałem się od polskiego działu prasowego rumuńskiej firmy, oznacza po prostu, że kupimy je jedynie przez internet. W stacjonarnych salonach zatem nie będą dostępne - przynajmniej na razie. Co istotne, nie jest to umowa na wyłączność, co jest w takich przypadkach często praktykowane. AllView ma zatem otwartą furtkę, by spróbować szczęścia i dawnej "Wielkiej Trójki", gdzie dotąd B-brandy szczęścia nie miały (nie licząc może marki Kazam).

Wydarzenie to budzi wiele pytań w kontekście naszych polskich firm. Dlaczego dotąd żaden z operatorów nie współpracuje z Goclever, Mantą czy Kruger&Matz? Zamiast tego stawiają na zagraniczne Prestigio, Kazam czy właśnie AllView. Czy z rodzimymi B-brandami jest tak źle? Recenzje oraz wrażenia użytkowników pokazują, że smartfony Kruger&Matz zdecydowanie nie mają czego się wstydzić. Goclever również ma w swojej ofercie całkiem przyjemne konstrukcje, których cena sięga nawet tysiąca złotych. Manta ostatnio straciła polot, ale co i rusz wypuszcza kolejne słuchawki, a nawet zapowiada otwarcie centrum R&D w Polsce i projektowanie własnych konstrukcji.

Rodzynkiem jest tutaj myPhone. Już od maja ubiegłego roku smartfony tej marki są dostępne w ofercie Playa. Co istotne, nie jest to oferta na życzenie, jak w przypadku AllView lecz regularna sprzedaż. Zresztą myPhone ma na swoim koncie również wiele innych sukcesów, jak chociażby współpraca z siecią Biedronka. To jednak wyjątek - w przypadku pozostałych nie wygląda to już tak dobrze.

Okazuje się, że inne polskie marki już od dłuższego czasu prowadzą takie rozmowy i starają się sprostać wymaganiom operatorów. Anna Malitka-Babik, PR Manager w Kruger&Matz tłumaczy, że firma posiada już certyfikat Google Mobile Services oraz wprowadza urządzenia z LTE do swojej oferty (a jak wiemy ten standard w tym roku będzie stanowił trzon każdej sieci komórkowej w Polsce), ale decyzja należy do operatora. B-brandom zależy na takiej współpracy z oczywistych względów - sprzedaż smartfonów wraz z umową operatora stanowi ciągle lwią część rynku. Aby jednak tak się stało, trzeba mieć w ofercie modele, których sprzedaż w abonamencie ma sens. Nikt o zdrowych zmysłach nie zwiąże się umową na 2 lata, gdy może mieć danego smartfona za 300 złotych. Agresywna polityka cenowa rodzimych firm (która jest wizytówką przede wszystkim Goclevera) stała się w tym wypadku barierą.

Tak czy inaczej AllView należą się oklaski za tempo, w jakim się rozwija. Wejście rumuńskiego lidera rynku smartfonów do Polski było na pewno interesującym wydarzeniem, ale zapowiedzi, które wówczas się pojawiały traktowałem z lekkim dystansem. Okazuje się, że nie były one wcale na wyrost.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu