12

Przeglądarka Chrome dla Androida prawie gotowa. Kiedy premiera?

Jakiś czas temu pisałem o planach przeniesienia przeglądarki Chrome na Androida. Wygląda na to, że deweloperzy wyjątkowo szybko uwinęli się z robotą, bo pierwsze wydanie zostało skompilowane w minioną sobotę. Równie szybko program ma trafić do naszych smartfonów, choć póki co wiemy o nim stosunkowo niewiele. O pierwszej skompilowanej wersji Chrome dla Androida poinformował ConceivablyTech. […]

Jakiś czas temu pisałem o planach przeniesienia przeglądarki Chrome na Androida. Wygląda na to, że deweloperzy wyjątkowo szybko uwinęli się z robotą, bo pierwsze wydanie zostało skompilowane w minioną sobotę. Równie szybko program ma trafić do naszych smartfonów, choć póki co wiemy o nim stosunkowo niewiele.

O pierwszej skompilowanej wersji Chrome dla Androida poinformował ConceivablyTech. Zgodnie z tym, co spekulowano mobilna wersja przeglądarki będzie obfitowała w rozwiązania znane z wydania na desktopy. Możemy się zatem spodziewać integracji z Chrome Web Store i, być może, obsługi nie tylko aplikacji, ale i rozszerzeń. Dużym plusem będą też znacznie częstsze niż dotychczas aktualizacje wprowadzające nowe funkcje i eliminujące dotychczasowe błędy. Otóż mobilna wersja ma się rozwijać w takim samym tempie jak ta dedykowana pecetom.

O samym programie wiadomo tylko tyle, ile można przeczytać w repozytoriach kodu projektu Chromium. Ma się zatem pojawić m.in. funkcja klienta natywnego (NaCl) oraz zintegrowany Flash. Godny uwagi jest też draft specyfikacji Mouse Lock. Ma on pozwalać na imitowanie sterowania za pomocą dotyku na tradycyjnym ekranie poprzez pozwolenie przeglądarce na przejęcie nad nim kontroli. W ten sposób możliwe będzie utworzenie pomostu pomiędzy wersją desktopową a mobilną (osobiście w głowie snuje mi się obraz wykorzystania smartfona jako kontrolera dla aplikacji wyświetlanych na laptopie, co mogłoby być nawet ciekawe).

Kiedy ma oficjalnie zadebiutować Chrome dla Androida? ConceivablyTech podaje, że jeszcze w październiku. Niewykluczone, że będzie to miało związek z premierą Androida Ice Cream Sandwich, który również ma się ukazać w najbliższych tygodniach. Być może Chrome będzie jego domyślną przeglądarką internetową.

Przeglądarka Google w błyskawicznym tempie podbija rynek, o czym niedawno pisał na Antyweb Kamil. Wydanie wersji mobilnej prawdopodobnie jeszcze przyśpieszy bicie kolejnych rekordów. Przypomnijmy, że do tej pory za niekwestionowanego lidera w segmencie mobilnym uważano Operę, która dzięki funkcji Turbo zmniejszającej objętość grafiki zamieszczonej na stronach internetowych, zdobyła wielu zwolenników. Ale sytuacja się zmienia – pakiety internetowe są coraz większe, a mobilne wersje witryn działają znacznie sprawniej niż przed kilkoma laty. Dla osoby używającej Chrome na desktopie ważne będzie zatem co innego – synchronizacja zakładek i rozszerzeń,  szybkość działania i integracja z usługami Google.

Zapowiada się zatem interesująca rywalizacja jeśli chodzi o rynek mobilnych przeglądarek internetowych. Opera musi się przygotować na ciężką potyczkę nie tylko z Chrome, ale i Firefoksem, który również ostatnio rozwija się bardzo dynamicznie i z każdą kolejną wersją staje się atrakcyjniejszym rozwiązaniem. Pozostaje jeszcze pytanie jak zareagują na to inni producenci, którzy do tej pory pracowali tylko nad mobilnymi przeglądarkami. Silna pozycja Dolphina, SkyFire i innych stoi pod dużym znakiem zapytania.