2

Protest przeciwko realizacji serialu HBO „Zatoka świń”. List otwarty rodziny Anaid

W maju dowiedzieliśmy się, że HBO przejęło prawa do ekranizacji książki "Zatoka świn" Piotra Głuchowskiego i Bożeny Aksamit. Dziś między innymi członkowie rodziny ofiar opisanych wydarzeń protestują przeciwko projektowi, zarzucając książce brak zgodności z faktami.

„Zatoka świń” nie jest jedynym materiałem opisującym wydarzenia z udziałem Krystka, do których dochodziło w sopockim klubie Zatoka Sztuki.  Tę historię starano się też opowiedzieć w dokumencie „Nic się nie stało” autorstwa Sylwestra Latkowskiego, który zrealizował materiał dla TVP. Po emisji programu zarzucano mu brak dowodów na przedstawiane sytuacje i mnogość insynuacji bez pokrycia w faktach.

Rodzina Anaid protestuje przeciwko ekranizacji „Zatoki świń” przez HBO

Wiele osób miało więc wrażenie, że sprawa ta nie doczekała się sprawiedliwego przedstawienia w mediach, a na rynku ukazała się książka „Zatoka świń” Piotra Głuchowskiego i Bożeny Aksamit, która w formie reportażu opowiada między innymi historię 14-letniej Anaid, która popełniła samobójstwo, a także innych nieletnich dziewczyn, które były wykorzystywane seksualnie w sopockich klubach nocnych.

O tych samych wydarzeniach napisał także dziennikarz śledczy Mikołaj Podolski, który pozostając w kontakcie m. in. z rodzicami Anaid ustalił, że zawartość książki Piotra Głuchowskiego i Bożeny Aksamit jest pełen przeinaczeń i kłamstw. Właśnie dlatego, w odpowiedzi na informacje o planach nakręcenia na podstawie „Zatoki świń” przez HBO, Podolski przygotował list otwarty zaadresowany do HBO, w którym nawołuje do zakończenia prac nad produkcją w obawie o przeniesienie na ekran konfabulacji znajdujących się w książce.

List otwarty, którego treść publikujemy na końcu tego wpisu, został podpisany przez oboje rodziców Anaid, Joannę i Armena Tutghushyan, Janusza Szostaka, redaktora naczelnego „Reportera”, gdzie publikowano jedne z pierwszych artykułów nt. „Krystka”, Martę Bilską i Mikołaja Podolskiego, dziennikarzy, którzy jako jedni z pierwszych pisali o „Krystku”, a także Hanna (imię zmienione), której zeznania doprowadziły do skazania Krystka. W jednym z akapitów listu kierowanego do HBO piszą wprost:

W przestrzeni medialnej funkcjonują setki rzetelnych materiałów prasowych na temat „sprawy Krystka”, na bazie których może powstać scenariusz, a Państwo wybrali do ekranizacji ten najmniej wspólny z prawdą. To „dzieło” autorstwa dwójki dziennikarzy „Wyborczej” dla nas wszystkich było nożem wbitym w plecy podczas walki z trójmiejską pedofilią.

Mikołaj Podolski deklaruje publikację kolejnych dowodów

W e-mailu do naszej redakcji Podolski zaznacza, że jest w posiadaniu innych dowodów, które ukażą jak bardzo odbiega od rzeczywistości treści książki „Zatoka świń” i zapowiada, że w razie potrzeby będzie te materiały publikować. Na potwierdzenie swoich słów dołączył link do materiału na YouTube, w którym rozmawia on z matką Anaid – jedną z osób znajdujących się najbliżej wydarzeń z lat 2007 – 2015.

HBO milczy na temat ekranizacji „Zatoki świń”

HBO nie podaje żadnych szczegółowych informacji na temat swojego projektu, a mnie nie udało się znaleźć żadnych komunikatów stacji w odpowiedzi na zapytania mediów. Nie zdziwiłbym się, gdyby włodarze stacji na poważnie zaczęli rozważać wycofanie się z realizacji tego serialu, który już przed premierą budzi nie tylko ogromne emocje, ale wręcz sprzeciw uczestników tamtych wydarzeń. Ci protestują przeciwko oparciu produkcji na książce, która ich zdaniem została podkręcona, by w bardziej pikantny sposób przedstawić tamte wydarzenia. Mikołaj Podolski podkreśla nawet, że jeden z autorów, Piotr Głuchowski przyznał mu się do tego, jak manipulował informacjami. To dlatego w liście otwartym napisano:

Każde z nas, w mniejszym lub większym stopniu, zostało dotknięte kłamstwami z tej książki, gdyż w dużej części dotyczyły one również nas. Często były to wyssane z palca bzdury na nasz temat, o złośliwym charakterze. Piotr Głuchowski w mailu do jednego z nas tłumaczył, że celowo „podkręca” tę historię, bo to „reportaż non fiction”, co według niego uprawnia go do zmyślania na każdy temat, na jaki mu się podoba.

List otwarty do HBO ws. ekranizacji „Zatoki świń”

29 czerwca 2021 r.

List otwarty do stacji HBO

Wyrażamy zdziwienie i zażenowanie faktem, że telewizja HBO ma zamiar zekranizować książkę „Zatoka świń” wydawnictwa Agora, która w dużej mierze jest wymyśloną fabułą, z wymyślonymi wieloma cytatami i wymyślonymi wieloma zdarzeniami, które nigdy nie miały miejsca.

Każde z nas, w mniejszym lub większym stopniu, zostało dotknięte kłamstwami z tej książki, gdyż w dużej części dotyczyły one również nas. Często były to wyssane z palca bzdury na nasz temat, o złośliwym charakterze. Piotr Głuchowski w mailu do jednego z nas tłumaczył, że celowo „podkręca” tę historię, bo to „reportaż non fiction”, co według niego uprawnia go do zmyślania na każdy temat, na jaki mu się podoba.

W kontaktach z nami niepokój z tej samej przyczyny wyrażało również kilka pokrzywdzonych dziewczyn, których krzywda została nieprawdziwe opisana w książce „Zatoka świń”. Poza tym, za to samo, krytykowali tę książkę znani dziennikarze, nagradzani nagrodami Grand Press Katarzyna Włodkowska z „Dużego Formatu” oraz Tomasz Patora z TVN, o czym 12 czerwca 2021 r. pisał portal Wirtualne Media w artykule „Dziennikarze śledczy zarzucają autorom »Zatoki świń« zmyślanie, a Agorze zamiecenie sprawy pod dywan”.

Nie popieramy tego i nie wyrażamy na to zgody, ale znamy standard ekranizacji polegający na tym, że scenariusz filmu powstaje w oparciu o PRAWDZIWĄ historię. Państwo chcą natomiast wprowadzić nowy standard: zrobić z wymyślonej bajki, jaką jest książka „Zatoka świń”, kolejną bajkę. I to ma być bajka o śmierci dziecka, o pedofilii, o gwałtach i innych zdarzeniach, o których nikomu nie wolno zmyślać, gdy dotyczą prawdziwych osób! Zwłaszcza w celach zarobkowych.

Ponieważ wiemy, że przy pracach nad scenariuszem pojawił się Piotr Głuchowski, nie mamy jakiejkolwiek gwarancji, że ofiary przestępstw seksualnych i inni ludzie, którzy walczyli o sprawiedliwość w aferze pedofilskiej, nie zostaną ukazani w karykaturalny i poniżający sposób, bo Głuchowskiemu zachciało się coś „podkręcać”.

Nie wyrażamy zgody na przedstawianie w tej historii naszych żyć prywatnych i zawodowych, nawet pod zmienionymi nazwiskami. Nie zgadzamy się także na przekręcanie historii zgwałconych dziewczynek, ich bliskich, życiorysu Anaid ani nikogo innego, kto wspólnie z nami walczył od początku do końca o posadzenie „Krystka” i jego kolegów na ławie oskarżonych.

Nie chcemy również, by historia naszej walki została ukazana przez pryzmat konfabulacji Piotra Głuchowskiego i Bożeny Aksamit, których zasługi dla tej sprawy są żadne, ani przez pryzmat „Gazety Wyborczej”, która po publikacji nieprawdziwych informacji poszła na ugodę z szefostwem Zatoki Sztuki, zaś jej wydawca, spółka Agora, wraz z powiązaną spółką pomagała promować dzieła pisarki Blanki Lipińskiej, byłej menadżerki Zatoki Sztuki, która broniła tego miejsca po wybuchu seksafery.

My nie dogadujemy się ze środowiskiem Zatoki Sztuki ani nie promujemy ludzi, którzy jej bronili. Nie tolerujemy też kłamców i konfabulantów.

W przestrzeni medialnej funkcjonują setki rzetelnych materiałów prasowych na temat „sprawy Krystka”, na bazie których może powstać scenariusz, a Państwo wybrali do ekranizacji ten najmniej wspólny z prawdą. To „dzieło” autorstwa dwójki dziennikarzy „Wyborczej” dla nas wszystkich było nożem wbitym w plecy podczas walki z trójmiejską pedofilią.

Wzywamy stację HBO do zaprzestania jakichkolwiek prac nad ekranizacją książki „Zatoka świń”.

Podpisani:
◦ Hanna (imię zmienione) – jedyna jak dotąd dziewczyna, za którą „Krystek” ma wyrok za gwałt
◦ Joanna Tutghushyan, matka ś.p. Anaid
◦ Armen Tutghushyan, ojciec ś.p. Anaid
◦ Janusz Szostak, redaktor naczelny „Reportera”, gdzie publikowano jedne z pierwszych artykułów nt. „Krystka”
◦ Marta Bilska, dziennikarka, która jako jedna z pierwszych pisała o „Krystku”