35

Nie będzie pomostu między Androidem i Windows. Microsoft potwierdza zamknięcie projektu Astoria

Wielkie plany, nie mniejsze obietnice i... klapa. Ci, którzy widzieli w Astorii jedno z rozwiązań kłopotów Windows, ci zapewne zawiedli się podwójnie. Już wcześniej w Sieci pojawiały się sygnały świadczące o tym, że Astoria wyleci z hukiem z Microsoftu, jednak oficjalnie nic na ten temat nie było wiadomo. Microsoft wypowiedział się oficjalnie na ten temat i od tego momentu dopiero należy uważać ten pomost między Androidem a Windows za historię.

Microsoft podyktował swoją decyzję wnioskami wyciągniętymi z licznych opinii od zaangażowanych w rozwój platformy osób, również Insiderów oraz osób, które zainteresowały się ideą pomostów od Microsoftu. Okazało się, że gigant nie widzi potrzeby utrzymywania dwóch narzędzi do przenoszenia aplikacji między platformami – wystarczy Islandwood, który pozwala na przygotowanie aplikacji na podstawie „gotowca” dla iOS. Jest to akurat mądra decyzja – rozwijanie równolegle dwóch narzędzi na dłuższą metę mogłoby okazać się bardzo problematyczne i raczej każdy by chciał, by przenoszone z iOS aplikacje były jak najbardziej przystosowane do platformy Windows. Niewykluczone też, że ma to związek z bardzo problematycznym działaniem podsystemów Androida na platformie Windows 10 Mobile – po tym, jak okazało się, że z jednej z kompilacji testowych zniknęły one z systemu, spekulowano na temat możliwej przyczyny tego posunięcia giganta. Nieoficjalnie dowiedziano się wtedy, iż Microsoft zdecydował się usunąć je z powodu bardzo dużego obciążenia samego systemu, przez co tracił on na płynności działania.

Można zatem się spodziewać, że będzie następował bardzo szybki rozwój Islandwood’a, a przy okazji i Westminster’a, który pozwala na przenoszenie aplikacji Win32 do UWP. Pytanie tylko, czy deweloperzy w ogóle zainteresują się tymi pomostami i poświęconą choć odrobinę czasu na „przeportowanie” aplikacji do repozytorium Microsoftu. Sprzedaż słuchawek Microsoftu nie napawa optymizmem, gigant cały czas dzierży palmę pierwszeństwa na rynku desktopów, jednak to może nie wystarczyć w próach zabiegania o względu twórców aplikacji.

Trzeba również poczekać na to, aż będziemy mogli przetestować gotowe aplikacje przeniesione z iOS do platformy Windows. Poważniejszy sprawdzian odbędzie się tuż po opublikowaniu pierwszych takich propozycji. Niektórzy już się wypowiadają, że cały proces jest w miarę bezproblemowy i przygotowane w ten sposób aplikacje działają naprawdę dobrze. Jednak aplikacje to jedno, system to drugie. Nie wiadomo, jak Microsoft radzi sobie obecnie z przygotowaniem wersji systemu przeznaczonej również dla starszych sprzętów z serii Lumia – a to ważne, bowiem nawet na urządzeniach, które bazowo pracują na Windows 10 Mobile, oprogramowanie jakością działania odbiega od tego, do czego przyzwyczajono nas w Windows Phone. Odpowiedź na ostatnie pytanie pojawi się już wkrótce, a o tym, czy deweloperzy przekonają się do platformy Windows – przekonamy się w ciągu kilku miesięcy. Na korzyść Microsoftu przemawia wczorajsze przejęcie Xamarina, szersze informacje uzyskamy natomiast na nadchodzącym Build.