32

Programiści stracą pracę, kiedy maszyny nauczą się parzyć poranną kawę

kawka
Być może niebawem zawód programisty zostanie odciążony przez sztuczną inteligencję, która dzięki wykorzystaniu nauczania maszynowego nauczyła się programować. Aktualnie robi to na zasadzie podbierania z innych programów i nie radzi sobie z czymś dłuższym niż pięć linii kodu, ale pewnie z czasem będzie lepiej.

Ludzie z Microsoftu oraz Uniwersytetu Cambridge stworzyli AI o nazwie DeepCoder, które bazuje na technice o nazwie „program synthesis”, czyli tworzy nowe programy wykorzystując do tego linie kodu pochodzące z już istniejącego oprogramowania. Jest to kolejny przykład udanego zastosowania dla nauczania maszynowego, które umożliwia DeepCoderowi zrozumienie jakie fragmenty kodu pozwalają na osiągnięcie określonego rezultatu.

Czyli od jutra masowe zwolnienia programistów?

Twórcy tłumaczą, że wyniki ich pracy będą mogły pozwolić na to, aby osoba nie znająca się na programowaniu mogła przekazać swój pomysł na program do DeepCodera i uzyskać pożądany efekt. Czy to oznacza, że programiści przestają być potrzebni? Nie. Marc Brockschmidt, który jest jednym z twórców DeepCodera, wyjaśnia:

W przyszłości ulepszone wersje będą mogły sprawić, że budowanie rutynowych programów zajmujących się na przykład pozyskiwaniem informacji ze stron internetowych, albo automatycznie kategoryzujących zdjęcia z Facebooka, będzie możliwe bez angażowania w to ludzkich programistów.

Nie jest to równoznaczne z tym, że dosłownie wszystko będzie mogło zostać stworzone przez tego typu AI, ponieważ posiada spore ograniczenia. W tekście źródłowym są również wypowiedzi pana Armando Solar-Lezama z Massachusetts Institute of Technology, który nie brał udziału w tworzeniu DeepCodera, lecz to co mówi stanowi dopełnienie obrazu całej sytuacji:

Potencjał automatyzacji oferowanej przez tego typu technologię, może naprawdę oznaczać ogromną redukcję w ilości pracy wkładanej do tworzenia kodu.

Dalej tłumaczy, że najbardziej żmudna część pracy programistów może zostać wykonana przez tego typu algorytmy, natomiast programiści przeznaczą swój czas na bardziej skomplikowane zadania.

DeepCoder na pewno może zaimponować tym, że w ułamku sekundy stworzył działające programy oraz tym, że za każdym razem kiedy pracuje z jakimś kodem, uczy się nowych rzeczy. Każdy nowy problem z którym się boryka sprawia, że jest lepszy w tym co robi (i szybszy).

AGI

Tego typu automatyzacja, to po prostu usprawnienie ludzkiej pracy. Kiedy więc nadejdzie moment, w którym wszyscy programiści zostaną pozbawieni pracy? Wtedy gdy naprawdę dobrze się o to postarają. Musieliby napisać wyjątkowo zaawansowaną sztuczną inteligencje, która nie będzie potrzebować ich pomocy do wykonywania swojej pracy (np. programowania) w sposób kreatywny. Jeżeli dojdziemy do tego momentu, wtedy nie będzie to zwyczajny news w serwisach internetowych, a raczej przełomowe wydarzenie stanowiące nowy rozdział naszej historii, dlatego że uda nam się stworzyć tzw. silną sztuczną inteligencję (artificial general intelligence).

Jednym ze sposobów na sprawdzenie czy udało się stworzyć tego typu AI jest znany Test Turinga, natomiast natknąłem się na znacznie ciekawszą propozycję autorstwa Steve’a Wozniaka. „Coffee test” miałby polegać na tym, że maszyna musi sama dojść do tego w jaki sposób zrobić kawę. Po prostu wysyłamy ją do jakiegoś zwyczajnego domu i powierzamy zadanie zrobienia kawy. Oczywiście nikt jej tego wcześniej nie uczył i cały sprawdzian polega na tym, że musi do tego dojść zupełnie samodzielnie. Powinna poradzić sobie z odnalezieniem ekspresu, poszukać jakiegoś kubka i nauczyć się obsługi ekspresu, a jeśli okaże się, że brakuje wody albo ziaren kawy, to powinna uzupełnić braki.

Podsumowując: programiści stracą pracę, kiedy maszyny nauczą się parzyć poranną kawę.

Źródło 1, 2