19

Nowy Jork chce zakazu kopania kryptowalut na kilka lat, a w Iranie już teraz wprowadzono kilkumiesięczny ban

Kryptowaluty nie mają ostatnio łatwego czasu. A możliwe, że będzie pojawiać się jeszcze więcej regulacji utrudniających życie górnikom.

Kryptowaluty to jeden z tych tematów, który za każdym razem gdy tylko wypływa – budzi wiele emocji. Ci którzy nakupowali tanio sprzętów chwalą sobie ich kopanie, owszem. Ale pozostaje także druga strona medalu: wpływ na ekologię, ogromny popyt rynkowy i stale windowane ceny urządzeń i podzespołów które najbardziej efektywnie je wydobywają. Kto próbował w ostatnich miesiącach kupić nową kartę graficzną ten doskonale wie o czym mowa. Albo ich w sklepach nie uświadczymy, albo trzeba zapłacić za nie krocie. NVIDIA zaczęła blokować kopanie kryptowalut na wszystkich kartach RTX 30, jest więc jakiś promyk nadziei że teraz będzie to zabezpieczenie efektywne i ceny kart wrócą na normalny poziom.

Ale to przecież nie rozwiązuje wszystkich problemów, bo kryptowaluty ciągle powstają. Jedna z ostatnich, Chia, nie potrzebuje mocy kart graficznych, a przestrzeni dysków twardych — dlatego ich ceny także zaczynają szybować w górę. A obawiam się, że jeżeli Chia zyska na popularności, to w najbliższych latach HDD i SSD spotka podobny los, jak karty graficzne. Chyba, że coś się zadzieje w kwestii regulacji. A dziać się zaczyna — o problemach kryptowalut w Chinach sporo się ostatnio dyskutuje, ale teraz Iran wprowadził zakaz kopania przez najbliższe cztery miesiące. Powodem jest… ogromne zużycie prądu.

Iran zabrania kopania kryptowalut do 22 września

Wiele irańskich miast miało problemy z dostępem do prądu. Nieoczekiwane braki w jego dostawie, jak twierdzi prezydent Hassan Rouhani, związane są z suszą, która bezpośrednio wpływa na tamtejsze hydroelektrownie. Aby więc ograniczyć zużycie prądu i jak tylko się da – unormować sytuację, zarządzono zakaz kopania kryptowalut do 22 września tego roku. Sytuacji nie ułatwia także tamtejszy upał i nieustanne korzystanie z klimatyzacji. Jak zwykle – zdania w temacie są mocno podzielone, obrońcy koparek krytykujący decyzję tamtejszych władz twierdzą, że problemy z dostępem do prądu nie mają nic wspólnego z kryptowalutami — a winną jest stara infrastruktura.

Nowy Jork chciałby zakazać kryptowalut przez trzy lata – badając przy tym ich wpływ na środowisko

Zakaz kopania kryptowalut w Iranie może być tak naprawdę dopiero początkiem. Kilka tygodni temu gruchnęła także wiadomość, że stan Nowy Jork chciałby zakazać kopania kryptowalut — i to na znacznie dłuższy czas, bo mowa aż o trzech latach. Tam jednak oficjalnym powodem nie są problemy, a chęć badania wpływu koparek na środowisko. Na szczęście w ostatnim czasie coraz więcej mówi się w kontekście kryptowalut nie tylko o ich cenach, ale także kosztach które ponoszą wszyscy w związku z ogromnym zużyciem prądu, co prowadzi do negatywnego wpływu na środowisko.

Snucie wizji o końcu kryptowalut wydaje się na tę chwilę mocno przesadzone – faktem jednak jest, że wraz ze wzrostem świadomości i ich popularności, zaczyna się pojawiać więcej pytań i regulacji. Czas najwyższy.

Źródło