24

Priorytety w Gmail – tego potrzebowałem!

Późną nocą kiedy uruchomiłem wczoraj (właściwie już dzisiaj) pocztę gmail, ukazało mi się zaproszenie do przetestowania nowego narzędzia do zarządzania mailami dzięki któremu będziemy mogli dzielić wiadomości według priorytetu ważności. Właściwie to Gmail sam będzie nadawał naszym mailom priorytet – my jako właściciel skrzynki będziemy mieli jednak wpływ na trafność decyzji i jakość działania mechanizmu. […]

Późną nocą kiedy uruchomiłem wczoraj (właściwie już dzisiaj) pocztę gmail, ukazało mi się zaproszenie do przetestowania nowego narzędzia do zarządzania mailami dzięki któremu będziemy mogli dzielić wiadomości według priorytetu ważności. Właściwie to Gmail sam będzie nadawał naszym mailom priorytet – my jako właściciel skrzynki będziemy mieli jednak wpływ na trafność decyzji i jakość działania mechanizmu.

Gmail będzie uznawał wiadomości za ważne na podstawie różnych sygnałów, takich jak to, które wiadomości otwieramy na które odpowiadamy itp.

Teoretycznie jest to jedyna metoda jaką można na początku przyjąć, w moim przypadku jednak mało skuteczna ponieważ bardzo często odpowiadam na maile nieznanych mi osób i w większości przypadków są one dla mnie priorytetowe. Mimo to uważam, że do części korespondencji ten mechanizm ma szansę się sprawdzić – tym bardziej, że sami mamy wpływ na jakość jego działania.



Wraz z priorytetami nasz gmail zyskał też nową opcję w menu o nazwie „priorytety” jest to nieco inny widok na nasz inbox. Przede wszystkim ekran podzielony jest na sekcje ważne i nie przeczytane, oznaczone gwiazdką i pozostałe. Tak jak wspominałem wcześniej mam swobodę w definiowaniu który mail powinien się w jakiej sekcji znaleźć i dzięki temu uczymy mechanizm i dostosowujemy do naszych preferencji. Z czasem więc trafność nadawania priorytetów powinna wzrosnąć.

Nie wiem jeszcze na ile skuteczne będzie to narzędzie ale wydaje mi się, że jest to czego potrzebowałem. Za mało we mnie dyscypliny do stosowania wszelkich techniki takich jak GTD, potrzebuję czegoś prostszego i mniej wymagającego i mam nadzieję, że nowa funkcja priorytetów będzie właśnie czymś takim.