7

Prestigio MultiPad Visconte – prawie jak ASUS T100 z 3G. Tylko że prawie robi sporą różnicę…

Segment tabletów z Windows 8.1 rośnie całkiem dynamicznie. Już teraz można tutaj wskazać niedrogie modele 7-calowe, konwertowalne 10-tki oraz rozwiązania dla bardziej wymagających z ceną sięgającą 2 tys. złotych. Do producentów szukających swojej szansy dołącza Prestigio z MultiPadami Visconte. Czy udanie? Moje pierwsze wrażenie po zobaczeniu zapowiedzi tabletów MultiPad Visconte było bardzo pozytywne – do […]

Segment tabletów z Windows 8.1 rośnie całkiem dynamicznie. Już teraz można tutaj wskazać niedrogie modele 7-calowe, konwertowalne 10-tki oraz rozwiązania dla bardziej wymagających z ceną sięgającą 2 tys. złotych. Do producentów szukających swojej szansy dołącza Prestigio z MultiPadami Visconte. Czy udanie?

Moje pierwsze wrażenie po zobaczeniu zapowiedzi tabletów MultiPad Visconte było bardzo pozytywne – do tego stopnia, że jako świeży właściciel Transformer Booka T100, zacząłem pluć sobie w brodę z myślą „a trzeba było zaczekać”. Im bardziej jednak zagłębiałem się w specyfikację tych urządzeń tym większe było moje przekonanie, że ktoś w Prestigio nie odrobił zwyczajnie pracy domowej.

Multipad Visconte to 10,1-calowy tablet z systemem Windows 8.1 oraz pakietem Office 2013 Home&Student w zestawie. Wykonany w technologii IPS ekran urządzenia pracuje w rozdzielczości 1280 x 800 px, zaś użytkownik otrzymuje do dyspozycji 2 GB pamięci RAM i 32 lub 64 GB pamięci flash. Znajdziemy tutaj również podstawowe moduły łączności, jak WiFi 802.11 b/g/n, Bluetooth i A-GPS, a także kamerkę 1 Mpix do wideorozmów. Całość ma wymiary 260 x 176 x 10 mm i waży jedynie 580 gramów.

Wygląda to całkiem nieźle. Ba, nawet lepiej – w podstawowej wersji za Multipada Visconte zapłacimy jedynie 1300 złotych. Natomiast do sprzedaży trafią też modele ze stacjami dokującymi przypominającymi nieco te z tabletów Surface Pro Microsoftu, a także modemami 3G (!). Tabletów z Windows 8.1 i wbudowanym modułem do transmisji danych GSM nie ma zbyt wiele, a już tanich tabletów o takich cechach – praktycznie w ogóle.

2013-12-24_005817

Kubeł zimnej wody wylały na mnie jednak informacje o zastosowanym wewnątrz procesorze. Intel Celeron N2805 nie jest układem starym – wręcz przeciwnie to wprowadzony na rynek we wrześniu br. i oparty na architekturze Silvermint dwurdzeniowy układ wykonany w 22 nm procesie technologicznym, którego jednym z kluczowych atutów jest bardzo niskie TDP (4,3 W). Całośc pracuje z częstotliwością 1,46 GHz i ma do dyspozycji układ graficzny Intel HD Graphics z zegarem 667 MHz. W czym więc problem? Otóż opisywany układ nie ma startu do procesora Intel Atom, który możemy znaleźć w przytaczanym wcześniej Transformer Booku T100.

Model Z3740, który znajdziemy w tajwańskim produkcie również wykonano w 22 nm procesie technologicznym, ale jego TDP jest o ponad połowę mniejsze (2 W), a liczba rdzeni dwukrotnie większa. Mało tego, ich częstotliwość inteligentnie dostosowuje się do obciążenia (1,33 – 1,9 GHz), co ma miejsce również w przypadku GPU (311 – 667 MHz). Mało? Intel Atom ma ponadto dwukrotnie więcej pamięci podręcznej L2 – 2 MB.

Na niekorzyść nowej oferty Prestigio przemawia też bateria. W produkcie ASUS-a zastosowano ogniwo 8060 mAh, a tutaj 4000 mAh. Dlaczego o tym wszystkim piszę? Otóż pewnie wielu z Was po świętach stanie przed wyborem zakupu nowego urządzenia i nowe MultiPady mogą być szczególnie interesującą opcją. Jak na razie wszystko jednak wskazuje na to, że o wiele lepiej zainteresować się urządzeniem od ASUS-a, który jest dostępny za podobną kwotę. Oczywiście atuty Prestigio mogą przejawiać się na innych polach – wygodniejsza klawiatura, lepsza jakość wykonania, wersja z 64 GB pamięci flash czy w końcu modem 3G.

Wszystko wyglądałoby w porządku, gdyby cena tabletów była o ok. 400-500 złotych niższa, a tak odnoszę wrażenie, że producent sam zasadza na siebie sidła, bo w tym segmencie cenowym i przy tych parametrach nijak mu się nie uda pobić konkurencyjnej oferty.