56

Premiera nowego iPada 2 marca (?) a ja właśnie zamówiłem Kindle

Plotki mówią o tym, że iPad 2 premierę swoją będzie miał 2 marca, właściwie chyba wszystko już wiadomo na temat tego urządzania lub mówiąc inaczej nie trudno jest zgadnąć czym będzie różnił się od wersji pierwszej. Kamera (jedna a może dwie), cieńszy, lepszy wyświetlacz (lub nie), lepsza rozdzielczość i szybszy. Pytanie tylko czy to wystarczy […]

Plotki mówią o tym, że iPad 2 premierę swoją będzie miał 2 marca, właściwie chyba wszystko już wiadomo na temat tego urządzania lub mówiąc inaczej nie trudno jest zgadnąć czym będzie różnił się od wersji pierwszej. Kamera (jedna a może dwie), cieńszy, lepszy wyświetlacz (lub nie), lepsza rozdzielczość i szybszy. Pytanie tylko czy to wystarczy aby godnie stawić czoła nadchodzącym konkurentom i świetnie zapowiadającemu się Androidowi 3.0 dedykowanemu tabletom?

Ja tymczasem zamiast zbierać pieniądze na nowy sprzęt postanowiłem zainwestować 200 dolarów i kupić Kindle. No dobra nawet bez tej inwestycji i tak nie kupiłbym iPad 2, po prostu wersja którą posiadam sprawdza się świetnie i nie specjalnie czuję tera potrzebę dość kosztownego upgradu.

Dlaczego więc Kindle? Odpowiedz jest pewnie dla wielu dość oczywista. iPad jest dobrym narzędziem do przeglądania kolorowych czasopism w stylu Wired czy Newsweeka, ma sporo ciekawych aplikacji i kilka wciągających gier. Natomiast jeśli ktoś chce czytać coś więcej niż newsy na portalach czy dwu stronicowe artykuły to po prostu iPad mu nie wystarczy.

Oczywiście to moja bardzo subiektywna opinia – należę do tych, którzy nadal cenią sobie drukowaną prasę, zapach druku i to wszystko co kojarzy się z tradycyjnym papierowym wydaniem. Doceniam upiększone wydania magazynów na iPada i ich pełną mulitmedialność, kiedy jednak chcę przeczytać książkę to nie wyobrażam sobie spędzić z tabletem kilku godzin czytając.

Oczywiście za Kindle przemawiają też bardziej prozaiczne powody – jest mniejszy i bardziej poręczny, 3G za darmo, bateria, no i przede wszystkim fakt że go jeszcze nie mam:)

Właśnie czekam na przesyłkę z Amazon (z kosztami dostawy 200 dolarów) tak więc spodziewajcie się niedługo na blogu tematów związanych z Kindle.

Na koniec polecam nową reklamę Kindle – prawda, że wygląda zachęcająco (no i znowu pojawiło się porównanie z świecącym iPadem :) )