68

Prawdopodobnie za tydzień zobaczymy pierwszą w pełni elektryczną Toyotę

Kiedy kilka tygodni temu pisałem o zmianie strategii przez Toyotę, wydawało się, że pierwsze modele pojawią się raczej w ojczyźnie Tesli, czyli w Stanach Zjednoczonych. To jednak na naszym kontynencie pojawiła się zapowiedź premiery nowego modelu, który analitycy rynku EV uważają za pierwszego prawdziwego elektryka tej marki. Sama firma nie podała żadnych szczegółów, ale zarówno elementy designu, jak i nazwa „X Prologue” dają mocne poszlaki przemiawiające za tą teorią.

Prolog w środę

Toyota pokazała zdjęcie przedstawiające agresywnie wystylizowany fragment przodu samochodu, z charakterystycznym dla większości elektryków brakiem wlotów powietrze. Słowo „prologue” w nazwie sugeruje wyraźnie początek nowej drogi dla Toyoty i ciężko przypuszczać, żeby oprócz wodoru koncern chciał wejść w kolejną egzotyczną technologię.

Premiera zostanie pokazana w internecie, na specjalnie przygotowanej stronie www.x-prologue.com w środę 17 marca o godzinie 10.00 naszego czasu. Wygląda też na to, że premiera będzie czysto europejska, na stronach amerykańskich i azjatyckich do teraz nic podobnego się nie pojawiło.

Gotowy samochód czy prototyp?

W kontekście użycia słowa „prolog” nasuwa się też pytanie, czy Toyota pokaże gotowy do produkcji samochód, czy dopiero prototyp zapowiadający nową linię. Biorąc pod uwagę że koncern jeszcze niedawno krytykował samochody czysto elektryczne, model produkcyjny byłby raczej sporym zaskoczeniem.

Ostatnie wyniki sprzedaży z bogatszych krajów pokazują, że kto nie przemyślał swojej strategii dotyczącej elektryków, może to bardzo boleśnie odczuć w najbliższych latach. Pokazują to choćby wyniku Hondy, która spaliła ciekawy pomysł E Concept a nie zdobyła się na nic więcej.

Jeszcze gorzej wygląda to u Toyoty. Jedyną szansą na szybkie dogonienie konkurencji jest chyba tylko to, że część doświadczeń z napędami elektrycznymi hybryd i Mirai być może pozwoli Toyocie skrócić czas chorób wieku dziecięcego. Środowa konferencja powinna rozjaśnić nam trochę obraz tego, w jakim miejscu koncern obecnie się znajduje.

Źródło: [1]