Polska

Prąd na kartę prepaid? Poznajcie nową usługę od Fortum pozwalającą na pełną kontrolę zużycia energii

GU
Grzegorz Ułan
34

Firma Fortum zorganizowała dziś konferencję prasową za pośrednictwem Microsoft Teams, na której zaprezentowała dziennikarzom nową usługę prądu na kartę, a która to startuje już dziś we Wrocławiu.

Standardowe rozliczenia z dostawcami prądu czy gazu obarczone jest koniecznością każdorazowego sprawdzania licznika, by móc kontrolować jego zużycie. Miesięczne faktury za takie zużycie prądu jednak nie do końca przedstawiają rzeczywisty obraz tego w jaki sposób faktycznie korzystamy z energii w naszych domach, gdyż często oparte są na nie do końca jasnych zasadach prognoz.

Problem faktycznego zużycia prądu w naszych domach nasilił się w okresie pandemii, która zaskoczyła nas wszystkich, a zmusiła wiele rodzin do pracy czy nauki zdalnej, co znacznie zwiększyło zużycie energii nawet o 98,23 kWh w miesiącu, a co przełożyło się na wyższe rachunki za prąd o 65 zł miesięcznie.

Maciej Kościński, Dyrektor odpowiedzialny za sprzedaż energii elektrycznej i gazu do klientów indywidualnych:

Kiedy w wyniku ogólnopolskiego lock-down musieliśmy pracować i spędzać czas wolny w domach, zużycie prądu naturalnie wzrosło. Z naszych analiz wynika, że przeciętna 3-osobowa rodzina, korzystająca z podstawowych urządzeń w ciągu dnia, może zużyć aż o 98,23 kWh miesięcznie więcej, a co za tym idzie za prąd zapłaci dodatkowe ok. 65 zł miesięcznie. I tak jak w skali miesiąca wydaje się to niewiele, to już w skali roku widać spore różnice – gdyby lock-down utrzymał się przez cały rok, to rachunki mogą wzrosną nawet o 780 zł.

Co w przypadku, gdybyśmy na co dzień mieli wgląd i kontrolę nad tym ile energii zużywamy? Instytut ds. Energii, Klimatu i Środowiska w Wuppertalu sprawdził, jak zachowywali się klienci w Niemczech, którzy skorzystali z oferty systemu prepaid i liczników, które na bieżąco pokazywały zużycie prądu i okazało się, że 85% badanych zadeklarowało, że zaczęło oszczędzać prąd, a 79% bardziej zaczęło zastanawiać się nad własnym modelem konsumpcji energii. Co przekładało się na wymianę żarówek na energooszczędne czy sprzętu AGD na wyższą klasę energetyczną.

Z takim zamysłem Fortum udostępnia właśnie własną ofertę prądu na kartę. Nie jest to pierwsze takie rozwiązanie na rynku, ale wcześniejsze próby bazowały na licznikach z klawiaturką, do których samemu trzeba było wklepywać kody doładowań i skierowane było głównie dla klientów, którzy mieli problemy z terminowym regulowaniem opłat za energię.

Rozwiązanie Fortum opiera się całkowicie na zdalnym zarządzaniu licznikami i zużyciem energii, którą na bieżąco możemy kontrolować i doładowywać z poziomu aplikacji mobilnej.

Maciej Makowski, kierujący Innovation & Design Lab w Fortum:

W usłudze Prąd na kartę informacje o zużyciu i kosztach są aktualizowane co najmniej raz dziennie. Użytkownicy otrzymują także powiadomienia o stanie konta, konieczności doładowania czy możliwym wyłączeniu. Co więcej, wszystkim można zarządzać z poziomu aplikacji mobilnej. To pozwala reagować niemal natychmiast i ograniczyć zużycie od razu, a nie dopiero jak zobaczymy rekordowy rachunek.

Rozwiązanie to doskonale sprawdzi się u osób, które chcą kontrolować swoje zużycie i mieć pełen wgląd w bieżące zużycie i jego koszty.

Świetnie sprawdzi się też u klientów, którzy wynajmują mieszkania. Ci, będą mogli założyć subkonto swoim lokatorom, którzy to samodzielnie będą mogli je doładowywać, odciążając w tym właściciela mieszkania.

Zarządzanie usługą w całości odbywa się z poziomu aplikacji mobilnej Fortum dostępnej na smartfony z Androidem i iOS na pokładzie. Po zalogowaniu się na swoje konto, klienci mają od razu wgląd w stan swojego konta, dzienne zużycie w kWh czy w przeliczeniu na złotówki.

Maciej Makowski:

Wszyscy mamy świadomość, że brak prądu w domu to większy problem niż wyczerpany limit minut w telefonie na kartę. Dlatego w usłudze Fortum, użytkownik ma podgląd na aktualną informację, o tym na ile dni korzystania powinny wystarczyć jego środki. Dla zapewnienia jeszcze większego bezpieczeństwa i wygody, wszyscy użytkownicy mogą skorzystać z awaryjnego salda. Dzięki temu, nawet po wyczerpaniu środków na koncie, zyskujemy dodatkowy czas na doładowanie nie ryzykując natychmiastowego wstrzymania dostawy prądu. Może to okazać się bardzo pomocne, jeśli zdarzy nam się zapomnieć lub akurat nie będziemy mieli możliwości wykonania doładowania.

Klienci na bieżąco będą mogli doładowywać swoje konto, jeśli limit kwoty zbliża się do końca. Można tego dokonywać również z poziomu aplikacji za pośrednictwem bramki płatniczej. A więc, możliwe to jest w formie przelewu bankowego, BLIKA czy karty płatniczej.

Ile nowa usługa Fortum kosztuje? Możliwe są tu dwie formy rozliczeń. Pierwsza pozwala uniknąć opłaty aktywacyjnej, ale musimy liczyć się z wyższymi kosztami energii, druga z opłatą aktywacyjną w wysokości 199 zł obniża nam jej koszty przez okres obowiązywania umowy, która to podpisywana jest na czas nieokreślony.

Usługa działa już od dziś i skierowana jest na razie tylko dla mieszkańców Wrocławia z tego względu, że akurat w tym mieście wymieniono już prawie wszystkie liczniki na inteligentne (99,9%) z opcją zdalnego odczytu. W pozostałych miastach w Polsce ma być udostępniona w najbliższym czasie w lokalizacjach, gdzie dostawcy w podobnym zakresie wymienili już liczniki. Największe szanse na to są w miastach, które obsługuje Energa, która ma takich liczników najwięcej. W przypadku Tauronu może to potrwać nieco dłużej.

Aby skorzystać z usługi już teraz, wystarczy odwiedzić stronę Fortum i wypełnić odpowiedni formularz zgłoszenia.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu