34

Pandemia zmusiła ich do pracy zdalnej. Spodobało się – ponad 80% nie chce wracać na stałe do biura

Od prawie trzech miesięcy praca z domu, to codzienność wśród znacznej grupy pracowników w Polsce. Dla jednych to nowe doświadczenie, dla innych znane już wcześniej. Dlatego jedna z polskich firm, postanowiła zapytać wszystkich swoich pracowników, co sądzą o takiej zmianie.

Zmiany w funkcjonowaniu wielu firm, na skutek wybuchu pandemii koronawirusa, wymusiły na części z nich wprowadzenie dla pracowników pracy zdalnej. Często było to wymuszone i co istotne, spora grupa firm zrobiła to po raz pierwszy. Z pewnością po powrocie do normalności, będą brały pod uwagę praktykowanie takiej formy pracy, zwłaszcza te firmy, które stwierdzą, że to obniża koszty działalności i home office zwyczajnie w świecie działa.

Jedna z polskich firm Billennium, dostarczającej rozwiązania oraz usługi IT dla biznesu, wysłała wszystkich swoich pracowników do domu na czas pandemii, a w międzyczasie przeprowadziła ankietę wśród nich, chcąc sprawdzić, jak oni sami zapatrują się na taką zmianę w codziennym życiu.

Bartosz Łopiński, CEO Billennium:

Minęły już 2 miesiące od momentu, w którym niemal wszyscy nasi pracownicy przeszli na model pracy zdalnej. Chociaż wciąż daleko nam do powrotu do normalnego trybu pracy, to regularnie monitorujemy sytuację związaną z pandemią i postanowiliśmy sprawdzić, jak nasi pracownicy zapatrują się na kwestię stopniowego powrotu do biura. Zależy nam na tym, żeby wszyscy czuli się komfortowo w nowej rzeczywistości, dlatego zdecydowaliśmy się zapytać o ich opinie, potrzeby i obawy z tym związane.

Wyniki tej ankiety rozesłali do różnych redakcji tylko w formie informacji prasowej, my poprosiliśmy dodatkowo o udostępnienie nam ich w formie graficznej, dla lepszego ich zobrazowania. Nie mieli tego w planach, ale prośbę spełnili, więc wybaczcie proszę roboczy wygląd tych wykresów.

W ankiecie wzięło udział 690 pracowników, w większości z przedziału wiekowego pomiędzy 25 a 34 rokiem życia. Również większość z nich pracowała w obszarze odpowiedzialnym za realizację projektów i świadczenie usług czy produktów oferowanych przez firmę. Najwięcej z nich pracowało w biurach w Lublinie, Olsztynie i Warszawie.

Istotne w wynikach tej ankiety jest również to, że zdecydowana większość z tych pracowników, albo nigdy albo jedynie sporadycznie pracowała do tej pory zdalnie, więc nie odczuli tak naprawdę, co to oznacza.

A co po pandemii? Deklaracje pracowników, co do pracy zdalnej wskazują, że przynajmniej w części chcieliby pracować z domu. Co czwarty z nich zaznaczył pełen wymiar czasu na pracę zdalną, nieco mniej wybrało opcję 3 lub 2 dni przeznaczonych na home office.

Bartosz Łopiński:

Wiele wskazuje na to, że pandemia wpłynie nie tylko na popularność pracy zdalnej, ale może też znacząco zmienić rynek najmu nieruchomości biurowych. Skoro większość pracowników chce się pojawiać w biurze maksymalnie dwa razy w tygodniu, model w którym każdy ma swoje stałe biurko zostanie zastąpiony przez elastyczniejsze rozwiązania, a co za tym idzie, firmy będą potrzebowały zdecydowanie mniejszych powierzchni biurowych.

Uogólniając więc, ponad 82% pracowników tej firmy, po ustaniu ograniczeń związanych z pandemią, albo będzie chciała częściowo wykonywać swoje obowiązki z domu albo w całości, przez cały tydzień.

W perspektywie powrotu do biura, pracownicy wymieniają przede wszystkim takie czynniki jak, potrzeba kontaktu z innymi pracownikami, wygodniejsze stanowisko pracy w biurze, zachowanie „work-life” balance, ale też prawie 35% zaznaczyło odpowiedź braku chęci powrotu do biura.

Za pracą w trybie home office zdecydowanie przemawiała dla nich oszczędność czasu, przez brak konieczności dojeżdżania do biura czy cisza pozwalająca na większe skupienie (tu chyba nie było pracowników z dziećmi w domach) oraz bardziej elastyczny czas pracy czy poczucie większej swobody przy realizacji powierzonych zadań.

Źródło: Billennium.