15

Poznajcie dwa, świetnie wyglądające Chromebooki od Asusa

Zapowiedzi o pojawieniu się Chromebooka pdo którym „podpisze się” tajwański producent po prostu nie mogły okazać się nieprawdziwe. Asus zaprezentował dwa nowe modele – C200 i C300, a jak możemy się domyślać są to komputery różniące się rozmiarem, specyfikacją i ceną. Ta ostatnia cecha także okazuje się całkiem miłą niespodzianką. Tańszy model – C200 – […]

Zapowiedzi o pojawieniu się Chromebooka pdo którym „podpisze się” tajwański producent po prostu nie mogły okazać się nieprawdziwe. Asus zaprezentował dwa nowe modele – C200 i C300, a jak możemy się domyślać są to komputery różniące się rozmiarem, specyfikacją i ceną. Ta ostatnia cecha także okazuje się całkiem miłą niespodzianką.

Tańszy model – C200 – kosztować będzie 249 dolarów, a więc niewiele ponad 750 złotych przed doliczeniem ewentualnego podatku. Za ten pieniądze otrzymamy laptopa wyposażonego w ekran o przekątnej 11,6 cala (w niektórych materiałach promocyjnych długość ta zaokrąglana jest do 12 cali) i rozdzielczości 1366 na 768 pikseli. Wewnątrz znalazły się dwa gigabajty pamięci RAM i mobilny procesor Intel Bay Trail o taktowaniu 2.16GHz. Jak to bywa w przypadku Chromebooków, do dyspozycji użytkownika będzie zaledwie 16GB wbudowanej pamięci, nie licząc naturalnie 100GB na Dysku Google, które otrzymuje się na okres 2 lat przy zakupie komputera. Asus zapewnia, że bateria pozwoli na pracę przez 10 godzin, a znacznie większy niż u konkurencji touchpad ma uczynić tę pracę jeszcze wygodniejszą. Nie zabrakło modułu Bluetooth 4.0, przedniej kamerki HD, portu HDMI, slotu kart pamięci i portów USB (2.0 i 3.0).

Asus-C200-open

Droższy model – C300 – to wydatek rzędu 329 dolarów, czyli lekką ręką nieco ponad tysiąc złotych. Jeżeli zdecydowalibyśmy się dołożyć te blisko 300 złotych, to podwoimy ilość pamięci RAM (do 4GB) oraz pamięć wbudowaną (do 32GB) i zwiększymy przekątną ekranu do 13 cali. Niestety przy zachowaniu tej samej rozdzielczości, co może nie spodobać się zainteresowanym zakupem. Na osłodę dodam, że większy Chromebook Asusa będzie sprzedawany w kilku wersjach kolorystycznych – czerwonym, żółtym i niebieskim. Na grafikach promocyjnych komputery prezentują się całkiem nieźle i jestem naprawdę ciekaw tego, jak będą wyglądały one w rzeczywistości.

Na pierwsze zdjęcia i filmy z tak zwanych „unboxingów” nie będziemy musielio zbyt długo czekać – na przestrzeni następnych kilku tygodni zamówienia na Chromebooki będą już realizowane. Pomijając już kwestię trudnej dostępności Chromebooków w naszym kraju, na dokładkę dodam, że Asus C300 docelowo jest modelem przeznaczonym do użytku w placówkach edukacyjnych. Na ten moment przewidywana jest również sprzedaż detaliczna właśnie tego modelu, lecz nie na każdym rynku i w uboższej wersji, któej specyfikacja jest porównywalna do tańszego C200. Myślę jednak, że na naszych „importerów” będzie można liczyć, jeżeli nie zdecydujecie się „ściągnąć” komputera zza granicy na własną rękę.