18

Postbox – narzędzie do zarządzania prywatnymi informacjami

Autorem tekstu jest Aleksandra Biolik Jednym z finalistów TechCrunch 50, konferencji organizowanej przez Micheala Arringtona, jest Postbox, czyli desktopowy program do zarządzania pocztą. Jeden z członków jury TC50 – Tim O’Reilly – określił Postboxa jako narzędzie do zarządzania prywatnymi informacjami. I chyba nie bez przyczyny. Pierwszą ważną zmianą jaką proponuje Postbox jest ulepszony interfejs do […]

Autorem tekstu jest Aleksandra Biolik
Jednym z finalistów TechCrunch 50, konferencji organizowanej przez Micheala Arringtona, jest Postbox, czyli desktopowy program do zarządzania pocztą. Jeden z członków jury TC50 – Tim O’Reilly – określił Postboxa jako narzędzie do zarządzania prywatnymi informacjami. I chyba nie bez przyczyny.

Pierwszą ważną zmianą jaką proponuje Postbox jest ulepszony interfejs do wyszukiwania plików w mailach. W celu odszukania interesującego nas dokumentu nie musimy przeglądać listy maili, wystarczy przełączyć się na widok plików, w których każdy dokument (PDF, JPG, itp.) jest wyświetlony jako thumbnail. Wygląda to tak jak w poczcie oferowanej przez Zenbe. Używam jej od jakiegoś czasu i przyznaję, że jest to duże usprawnienie. Poczta może stać się miejscem do przechowywania plików.




Kolejne usprawnienie dotyczy wyszukiwania – Postbox wyświetla wyniki wyszukiwania w taki sposób, że nie trzeba ręcznie otwierać poszczególnych wiadomości. Nie do końca rozumiem jak te wyniki wyglądają, chyba trzeba będzie poczekać do wersji beta.

Fajnym rozwiązaniem jest też integracja Postboxa z popularnymi serwisami społecznościowymi (podobnie jak Zenbe), która umożliwia np. wyszukiwanie zdjęć we Flickr oraz umieszczanie ich jako załączników w mailu. Oczywiście bez konieczności opuszczania programu. Postbox umożliwia także przesyłanie informacji do tych serwisów bez konieczności podawania haseł – też ciekawe w jaki sposób (moźe poprzez powiązany adres e-mail).


Prezentacja Postboxa


Ciekawą funkcją jest też inteligentne tagowanie wiadomości (czy konwersacji, jak w Gmail). Po nadaniu etykiety danemu mailowi, system jest na tyle inteligentny, że każdą kolejną wiadomość od tego nadawcy też otaguje w ten sam sposób. Szczerze mówiąc, nie korzystam dużo z funkcji etykiet w Gmail. Może coś takiego mnie zachęci.

Postbox będzie dostępny zarówno na Windows jaki Mac OS, więc jak tylko zostanie wdrożony zamierzam się mu przyjrzeć z bliska. Na koniec znowu pytanie do czytelników. E-mail online czy e-mail lokalnie?