14

Taycan od 0 do 145 km/h i ponownie do 0 w 10,7 sekundy na pokładzie… lotniskowca

Porsche ma coraz ciekawsze pomysły na promowanie swojego pierwszego elektrycznego samochodu. W ostatnim teście przed oficjalną premierą, która będzie miała miejsce już jutro, pokazał jak Taycan rozpędza się do ponad 145 km/h na pokładzie lotniskowca USS Hornet.

Porsche nie daje zapomnieć o Taycanie

Taycan to z pewnością jedna z najgłośniejszych premier tego roku. Nie tylko dlatego, że to pierwszy samochód elektryczny od Porsche. Od kilku dobrych tygodni firma nie daje zapomnieć o swoim nowym modelu co jakiś czas informując o kolejnych barierach jakie złamał Taycan. Mieliśmy zatem dowód na dużą powtarzalność wyników przyśpieszenia, rekord przejechanych kilometrów w czasie 24 godzin czy wreszcie rekord na torze Nurburgring. Teraz Porsche zabrało Taycana na pokład lotniskowca i nakręciło poniższe wideo.

Shea Holbrook, zawodowy kierowca wyścigowy, dostała zadanie rozpędzenia się na pokładzie lotniskowca i wyhamowania. Test odbył się na pokładzie statku USS Hornet, który ze służby wyszedł jeszcze w 1970 roku, ale wsławił się między innymi tym, że wyłowił z oceanu astronautów powracających z Księżyca, z misji Apollo 11 i 12. Jego pokład ma długość 266 metrów i pomimo, że pozwalał na start samolotów odrzutowych, wcale nie ma idealnie płaskiej powierzchni.

Porsche oszacowało, że Taycan byłoby na takim pasie w stanie osiągnąć prędkość 100 mil/h (161 km/h) i jeszcze zatrzymać się po tym wyczynie. Jednak prawdopodobnie z powodów bezpieczeństwa prędkość ograniczono do 90 mil/h (145 km/h), które Taycan dzięki swojemu systemowi Launch Control osiągnął po 125 metrach. Kolejne kilkadziesiąt metrów zajęło wyhamowanie do zera, co ostatecznie sprawiło, że Shea zatrzymała się na 30 metrów przed końcem pokładu. Sama prędkość nie robi może takiego wrażenia, ale cała otoczka z pewnością sprawia, że patrzymy na Taycana nieco inaczej. Ciekawe jakie niespodzianki Porsche przygotowało na jutrzejszą premierę.