porsche carrera s
91

Nie trzeba milionów na koncie. Porsche też można wziąć w abonamencie

Abonament za muzykę, abonament za filmy, abonament za... samochód. Nie, nie kredyt — abonament. Płać stałą kwotę i jeździj wybranym przez siebie modelem Porsche!

To jeden z tych droższych abonamentów

Myślę że wszyscy, albo przynajmniej większość, z nas dała się już uwikłać w jakieś abonamenty. I niekoniecznie mam tu na myśli kilkaset złotych za telefon komórkowy — te tańsze są przecież na wyciągnięcie ręki i od 20 złotych za Spotify jeszcze nikt nie zbiedniał. Netflix za odrobinę więcej? No za taki wybór seriali i filmów — warto, no przecież. Pewnie spokojnie będziecie w stanie wymienić kilka innych abonamentów, które mimochodem wkradły się do waszego życia. Ale te drobnostki to pikuś — bo teraz do abonamentowej stawki można dopisać Porsche. Po co kupować wymarzone Porsche, skoro można je wypożyczyć w abonamencie? Jego ceny zaczynają się już od dwóch tysięcy dolarów.

Samochód w abonamencie — mimo wszystko, ma to sens

Właśnie w Atlancie rozpoczął się test nowej usługi, w ramach której można wziąć sobie auto w abonamencie. I w tym najtańszym (2000 USD) możemy wybierać między modelami: 718 Boxster, 718 Cayman S, Macan S, Cayenne i pięcioma innymi. Za 3000 USD miesięcznie, zyskujemy dostęp w sumie do 22 modeli. Wśród nich znalazły się między innymi 911 Carrera S, Panamera 4S i Cayenne S E-Hybrid. Oprócz dostępu do samochodów, w tej kwocie zawarte jest także ubezpieczenie, kwestie administracyjne związane z rejestracją auta, a także podatki. Aha, za pierwszym razem trzeba jeszcze doliczyć opłatę aktywacyjną (500$). Kwoty te nie są niskie, ale myślę, że jeżeli ktoś decyduje się na takie auto — do biednych nie należy. Całe to przedsięwzięcie ma jednak ogromny plus: samochody można zmieniać jak rękawiczki, ich wyboru zaś… dokonujemy z poziomu aplikacji. Brzmi to trochę nierealnie, ale testy tej usługi już trwają. Na pierwszy ogień poszła Atlanta — od wyników i opinii klientów zależeć będzie to, czy Porsche z samochodami na abonament zdecyduje się też podbijać inne rynki.

„Kup” Porsche w abonamencie, bo możesz

Ceny żadnego z modeli które dostępne są w abonamencie nie należą do tanich. Kredyty, leasingi i inne zobowiązania mają jeden zasadniczy minus: jesteśmy przywiązani do jednego, konkretnego, modelu — i to prawdopodobnie przez wiele lat. Tutaj nie musimy przejmować się takimi szczegółami, bo w każdej chwili możemy nie tylko zmienić auto, ale też zrezygnować z abonamentu i przesiąść się do własnego samochodu. Albo wybrać usługę konkurencji — bo przecież te również na rynku są obecne. W San Francisco możemy skorzystać z Audi on Demand, General Motors ma swoje Book by Cadillac, a do wielkiego startu z podobnym projektem szykuje się także Volvo (Care by Volvo). Nowy model sprzedaży samochodów dopiero raczkuje i myślę, że nie uda mu się wtargnąć do naszego życia tak szybko, jak serwisom VOD. Fajnie jednak widzieć, że nawet dość konserwatywne branże robią wszystko, by nadążyć za tymi wszystkimi zmianami którymi jesteśmy w ostatnich latach świadkami.

Źródło: The Verge