13

Ponad 190 km/h w samochodzie bez kierowcy – autopilot będzie standardem za kilka lat?

O autonomicznych samochodach, które do poruszania się po drogach nie wymagają udziału kierowcy, pisaliśmy na łamach Antyweb już niejednokrotnie. Najgłośniej w tej dziedzinie jest o firmie Google, autora poruszającego się samodzielnie pojazdu do tworzenia map. Nad podobnym rozwiązaniem pracuje jednak również Uniwersytet Standforda, czego efekty zaobserwować możemy na torze wyścigowym. Jadące bez pomocy kierowcy Audi […]

O autonomicznych samochodach, które do poruszania się po drogach nie wymagają udziału kierowcy, pisaliśmy na łamach Antyweb już niejednokrotnie. Najgłośniej w tej dziedzinie jest o firmie Google, autora poruszającego się samodzielnie pojazdu do tworzenia map. Nad podobnym rozwiązaniem pracuje jednak również Uniwersytet Standforda, czego efekty zaobserwować możemy na torze wyścigowym. Jadące bez pomocy kierowcy Audi TTS osiągało prędkości przekraczające 190 km/h. Czy tego typu autopilot, uruchamiany na życzenie kierowcy w trudnych warunkach drogowych, niebawem zawita do naszych prywatnych samochodów?

Po autonomicznych samochodach od Google, czy chociażby autopilocie zaprezentowanym przez markę Ford, przyszedł czas na samojeżdzący pojazd skonstruowany przez studentów. Uniwersytet Standforda ze Stanów Zjednoczonych przeprowadził testy skonstruowanego przez siebie systemu, który kieruje samochodem bez konieczności pomocy ze strony człowieka.

System, który może być aktywowany w dowolnym momencie, na przykład przy napotkaniu trudnych warunków drogowych lub zmęczenia kierowcy, testowany był na torze wyścigowym na przykładzie sportowego auta Audi TTS. W trakcie testów pojazd osiągał prędkość przekraczającą 190 km/h i nie doprowadził przy tym do żadnej kolizji czy niebezpiecznej sytuacji na drodze. Pokazuje to na ile zaawansowane są już rozwiązania stosowane w autonomicznych samochodach. Zwrócić należy jednak uwagę, że po torze samochód poruszał się sam, natomiast na drogach publicznych napotkałby wiele innych pojazdów i przeszkód.

Czy Wy chcielibyście za kilka lat mieć w swoich samochodach opcję autopilota, uruchamianą w momencie znużenia lub na nudnym odcinku drogi? Czy zaufalibyście komputerowi i sterującym nim czujnikom? Czekamy na Wasze komentarze.

Źródło grafiki: 1.