19

Polski Uber zmienia cennik. Będzie drożej [prasówka]

Prędzej czy później musiało to nastąpić. Uber zaprezentował nowy cennik, w którym zwiększyła się opłata za trzaśnięcie drzwiami, minutę jazdy oraz każdy kilometr. Dla kierowców będzie to prawdopodobnie dobra wiadomość, bo przełoży się na wyższe zarobki. Dla wszystkich pozostałych już niekoniecznie. Uber podrożał Dotąd w Uberze płaciliśmy 5 zł za trzaśnięcie drzwiami, 25 gr. za […]

Prędzej czy później musiało to nastąpić. Uber zaprezentował nowy cennik, w którym zwiększyła się opłata za trzaśnięcie drzwiami, minutę jazdy oraz każdy kilometr. Dla kierowców będzie to prawdopodobnie dobra wiadomość, bo przełoży się na wyższe zarobki. Dla wszystkich pozostałych już niekoniecznie.

Uber podrożał

2015-11-18_095005

Dotąd w Uberze płaciliśmy 5 zł za trzaśnięcie drzwiami, 25 gr. za minutę oraz 1,40 zł za przejechany kilometr. Nowy cennik to natomiast 7 zł. za trzaśnięcie drzwiami i po 10 gr. więcej za minutę oraz kilometr. Nie zmienia to faktu, że Uber w dalszym ciągu jest dość konkurencyjną alternatywą dla taksówek. Ta przewaga cenowa jednak maleje. Możemy tylko domniemywać, co leży u jej podstaw. W poście na swoim oficjalnym blogu firma podkreśla, że musi zapewnić możliwie największą liczbę kierowców. I to właśnie prawdopodobnie jest powodem podwyżek – wyższe stawki dla przewoźników, których, powiedzmy sobie szczerze, ciągle jest zdecydowanie za mało.

Jeżeli jeszcze nie korzystacie z Ubera, a chcecie spróbować, zostawiam tutaj mój refflink – rejestrując się z niego zarówno Wy jak i ja otrzymamy po 25 złotych na przejazd. Dobra okazja, żeby na własnej skórze przekonać się, dlaczego cały świat się tak tą usługą zachwyca.

Spotify ze statystykami dla artystów

2015-11-18_100622

Spotify pracuje nad swoją transparentnością. Serwis uruchomił usługę Fan Insights, która daje artystom dostęp do danych dotyczących zachowań i preferencji użytkowników serwisu. Artyści znajdą tutaj dane demograficzne, informacje o pochodzeniu, a także gustach muzycznych słuchających ich użytkowników. Zostali oni podzieleni ponadto ze względu na częstotliwość korzystania ze Spotify, a także generowane zaangażowanie. Wszystko to ma na celu poprawić komunikację artystów z fanami słuchającymi ich twórczości na Spotify. W przyszłości natomiast, kto wie, być może Spotify udostępni dodatkowe narzędzia do tego celu.

Google obniża minimalną cenę aplikacji w sklepie Play

karty_google_play - Kopia

Dotąd deweloperzy mogli ustalać minimalną cenę swoich aplikacji w Google Play na poziomie 2,99 zł. Stawki te ulegają zmianie w aż 17 krajach. Polska jest jednym z nich. Minimalną cenę ustalono teraz na 1,79 zł. Stawka ta dotyczy również mikropłatności, co oznacza, że deweloperzy będą mogli teraz być po prostu bardziej konkurencyjni. To ciekawy ruch stanowiący kontrast do niedawnej podwyżki ceny maksymalnej, którą Google podniósł do aż 400 dolarów.

Pushbullet monetyzuje się

Pushbullet_Logog

Wielokrotnie opisywany na łamach Antyweba Pushbullet przechodzi na model fremium. Aplikacja pozwala na głęboką integrację telefonu z komputerem: współdzielenie powiadomień i schowka, wysyłanie SMS-ów, przesyłanie plików i notatek etc. Twórcy wprowadzają dwa plany: 5 dol. miesięcznie oraz 40 dol. rocznie. Problem w tym, że do premium trafiły funkcje, które dotąd były dostępne bezpłatnie, co wywołało frustrację u niektórych użytkowników. Zapłacić trzeba m.in. za funkcję współdzielonego schowka. Efekt jest dość oczywisty – użytkownicy odwracają się od usługi i szukają alternatyw. Niestety tak nie powinno się monetyzować aplikacji – twórcy mogliby spojrzeć na Pocketa lub Feedly, które robią to znacznie bardziej subtelnie.

Zwalnianie miejsca w Google Photos

12268624_10153779395039181_1325913202_o

Google zatroszczył się o nasze konta w chmurze i… swoje serwery. Udostępniono nową funkcję w Google Photos, która pozwala jednym kliknięciem skompresować wszystkie przesłane przez nas zdjęcia z oryginalnego rozmiaru do „wysokiej jakości”. W ten sposób przekonwertowane fotografie nie są wliczane do zajmowanej przestrzeni, więc możemy przechowywać ich nieograniczoną ilość. A tym samym oszczędzamy miejsce w chmurze. Analogiczna funkcja jest dostępna też na urządzeniach mobilnych, z tym, że tutaj możemy usunąć zdjęcia przechowywane lokalnie, które już zostały wysłane do chmury i tym samym zwolnić przesterzeń w pamięci.