10

Polski internet bez badań od 4 miesięcy? Dane są „kalibrowane”

Po tym jak Gemius przegrał przetarg PBI na badania internetu w Polsce miało być tylko lepiej. Narzekaczy na wyniki i opóźnienia w megapanelu było bardzo dużo, więc wszyscy z niecierpliwością czekali.

Czekali na grudzień 2015 potem na luty 2016, ale niestety wyników jak nie było tak nie ma. Nadal więc Gemius swoimi raportami (w skróconej formie) ratuje sytuację. Tymczasem od PBI i GFK sygnałów o nadchodzącym raporcie nadal brak.

Zadzwoniłem wczoraj do PBI i GFK i z rozmów wyłania się dość ciekawy problem. Otóż PBI mówi o dużym i złożonym projekcie i „kalibracji badania”. Brzmi to sensownie, natomiast mniej sensownie jest już kiedy się pytam o datę publikacji badania. Nikt jej na razie nie chce podać.

Sytuację rozjaśniła mi natomiast rozmowa z GFK. Twierdzą, że dane już są dostarczane do PBI od dłuższego czasu, a PBI je „kalibruje”.

Co oznacza kalibracja danych można wyczytać „między wierszami”. Jeśli bowiem wyniki nowego badania są „gorsze” dla udziałowców PBI, niż wyniki jakie mieli w megapanelu, to „kalibracja” może trwać jeszcze długo.

Przypomnę, że PBI zostało stworzone przeze największe firmy i portale internetowe w Polsce. To oni są sponsorami i współwłaścicielami spółki. O dyskusjach i sporach wśród udziałowców PBI już nie wspomnę, bo o tym mówi się od dawna.

Jeśli wiec nowe badania, z jak zakładam inną metodologią, pokazuje bardzo różne od megapanelu wyniki to znaczy, że trzeba je skalibrować odpowiednio aby różnica była jak najmniejsza. Co bardziej zabawne – wyniki nowego badania muszą zadowolić zapewne wszystkich udziałowców, którzy są jednocześnie dla siebie konkurencją.

Podziwiam Andrzeja Garapicha, że tak długo wytrzymał prowadząc firmę, która z jednej strony jest non-stop naciskana i jednocześnie stara się być obiektywna, jeśli chodzi o badania i metodologie.

Kiedy będą nowe wyniki? Według GfK są już blisko, ale wszystko zależy od PBI, bo to oni decydują. Oni, czyli spółka + właściciele.