39

Jeździliście na składaku? To znów pojeździcie – ten jest elektryczny, inteligentny i polski

Składak był kiedyś codziennością osiedlowych rowerzystów. Ale ta konstrukcja wcale nie umarła - polska firma tworzy własnie składany rower elektryczny, który przy okazji jest smart i poprawi nasze bezpieczeństwo na drogach.

JIVR | Senses pewnie nic Wam nie powie, ale jeśli napiszę, że chodzi o składany elektryczny rower, w dodatku wyposażony w system czujników – na pewno chętnie przeczytacie do końca. Ale od początku.

Polska firma JIVR to producent jedynego składanego, elektrycznego i bezłańcuchowego roweru JIVR | Bike. Sprzęt został wymyślony jeszcze w 2012 roku jako projekt dyplomowy Marcina Piątkowskiego z University College London. Dzięki umieszczonemu w ramie silnikowi elektrycznemu, JIVR | Bike oferuje wspomaganie (do 25 km/h), co znacznie przyspiesza poruszanie się po mieście. Po złożeniu rower można zabrać do biura i wstawić na przykład pod biurko. Po co? Chociażby po to żeby nikt go Wam nie ukradł. Rower nie posiada zewnętrznego mechanizmu łańcuchowego, co zmniejsza awaryjność całej konstrukcji, sprawiając jednocześnie że jego utrzymanie i konserwacja jest prostsza niż klasycznego roweru.

Pomysł jest aktualnie rozwijany i ma na celu zapewnienie rowerzystom większego bezpieczeństwa na drogach (no i powiedzmy sobie szczerze – na ścieżkach rowerowych również). Firma pracuje nad rozwiązaniem nazwanym JIVR | Senses. Rower wyposażono w system czujników, nadajników oraz odbiorników, który będzie wysyłał, zbierał oraz analizował informacje związane z pojazdem i jego otoczeniem. W praktyce ma to wyglądać tak, że elektryczny składak sam poinformuje nas o stanie baterii, potrzebie serwisu – ba, „wypowie” się również na temat warunków jego przechowywania. „Panie, gdzie mnie do piwnicy, chcę stać w salonie!” Nie, no – oczywiście z tym to akurat przesadzam. Brzmi znajomo? I powinno, bo podobnie działa to w samochodach – no może poza tymi warunkami przechowywania.




To nie koniec gadżetów, które trafią do polskiego elektrycznego składaka. Rower zostanie wyposażony w moduł GPS, który pozwoli znaleźć pojazd w przypadku zgubienia lub kradzieży. Do tego w akcelerometr, który wykryje niebezpieczeństwo na drodze, zestaw kamer oraz „czarną skrzynkę”. Ta, w razie wypadku, zapisze i prześle do chmury ostatnie kilka minut nagrania.

Czy są szanse na realizację projektu? Dużo zależy od tego jak potoczą się losy kampanii crowdfundingowej, bo w ten właśnie sposób firma chce pozyskać środki na realizację projektu. Biorąc jednak pod uwagę, że przy kickstarterowej akcji JIVR | Bike udało zebrać więcej niż ustalono, jestem dobrej myśli. Ale z drugiej strony cel finansowy jest około 10 razy większy niż kilka lat temu.Jivr Bike

JIVR będzie dodatkowo starać się o dofinansowanie publiczne. Do końca roku firma planuje zebrać między 10 a 15 milionów euro szukając środków w Polsce, Europie Zachodniej i Azji. Część funduszy ma być przeznaczona na budowę centrum R&D i własnego zakładu produkcyjnego w południowej Polsce.








Młodsi czytelnicy Antyweb pewnie znają „składaka” jedynie z opowieści starszych kolegów i wychowali się w czasach kiedy „góral” był już standardowym pojazdem w naszym kraju. Moja przygoda z rowerami to jednak stare czasy. Boczne kółka odrzucałem przy Reksiu, później zajeździłem Salto, aby skończyć na…nie, nie na Wigry 3. Uniwersal też był składakiem, bardzo podobnym do Wigry 3, natomiast rama nie była tak kanciasta. A i ze względu na to, że nikt na moim osiedlu nie miał takiego – nadawał mi, że tak powiem, szyku. A poważnie to wszyscy dziwili się czemu nie te Wigry jak winni. Rower oczywiście wspominam bardzo dobrze, ale to tak zwana łezka wspomnień, bo później rowerowe życie zmieniło się o 180 stopni kiedy wsiadłem na swojego pierwszego „górala”. I wiecie co? Od tego czasu nigdy nie jechałem już na składaku. A na takim inteligentnym JIVR | Bike chętnie bym pośmigał, co mam nadzieję kiedyś nastąpi.

źródło: informacja prasowa