30

Polski diament animacji – Tomasz Bagiński

Polska kinematografia nie może w ostatnich latach pochwalić się wielkimi sukcesami międzynarodowymi. W dużej mierze wynika to z dominacji anglojęzycznych produkcji w świecie, z rzadka przeplatanymi jedynie wybitnymi filmami z innych regionów świata, gdzie angielskim nie mówi się na co dzień. Jest jednak dziedzina filmowa, w której nie powinniśmy mieć kompleksów – jest nią animacja. […]

Polska kinematografia nie może w ostatnich latach pochwalić się wielkimi sukcesami międzynarodowymi. W dużej mierze wynika to z dominacji anglojęzycznych produkcji w świecie, z rzadka przeplatanymi jedynie wybitnymi filmami z innych regionów świata, gdzie angielskim nie mówi się na co dzień. Jest jednak dziedzina filmowa, w której nie powinniśmy mieć kompleksów – jest nią animacja.

Oczywiście przyczyn, dla których nasze filmy nie mogą przebić się na świecie, jest znacznie więcej. Duża w tym wina tego, że kręcimy filmy traktujące o lokalnych problemach, bardzo często odwołujące się do naszej historii, co ciekawe może być tylko dla nas Polaków. I to nie wszystkich. Nasza kinematografia przesycona jest martyrologią, w której kąpać się uwielbiamy. W wielu przypadkach, nie ma w tym nic złego, sam czekam na film o Powstaniu Warszawskim, który będzie wiernym odwzorowaniem historii z efekciarskimi scenami potyczek z Niemcami. Drugą ważną gałęzią naszego przemysłu filmowego jest ekranizacja lektur. Chyba z oczywistych względów… Ostatnim wielkim wydarzeniem polskiego filmu, był Oscar dla Andrzeja Wajdy w roku 2000 (ciężko mówić o Pianiście, że był to polski film), czyli 14 lat temu. Po drodze oczywiście były takie obrazy, jak Essential Killing Skolimowskiego, czy W Ciemności Agnieszki Holland, jednak nazwanie ich wielkimi sukcesami byłoby nadużyciem.

Jest jednak dziedzina sztuki filmowej, w której Polacy nie powinni mieć żadnych kompleksów, albowiem bez problemu możemy konkurować z największymi – mowa o animacji. Pierwszym co przychodzi Ci do głowy, gdy myślisz animacja w Polsce – jest Tomasz Bagiński i słusznie. To prawdziwy wirtuoz tej sztuki, a jego dzieła można jedynie porównać do największych osiągnięć malarskich. Jego ostatnie dzieło, które przebojem przewinęło się przez wczorajsze informacje w mediach, natchnęło mnie do tego wpisu. Mowa o nowym spocie promującym Igrzyska w Soczi. W momencie pisania tego tekstu, film stał się wirusowym wydarzeniem dnia i został doceniony nawet przez Mashable, które pisze o nim, że jest animacją najwyższych lotów. I nie da się ukryć,że ten spot to prawdziwe animacyjne arcydzieło. Wśród wielu budzi skojarzenia z Władcą Pierścieni, sam miałem taką myśl, tylko trzeba powiedzieć, że prezentuje się znacznie lepiej od animacji zaprezentowanej w filmowej trylogii. Co tu dużo pisać, dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji obejrzeć filmu, polecam zapiąć pasy i rozkoszować się minutowym klipem, który znajdziecie poniżej:

Tomasz Bagiński ze swoimi animacjami od dłuższego czasu należy do światowej czołówki. Wystarczy spojrzeć na jego prace, a tworzy głównie na cele komercyjne w firmie Platige Image, gdzie jest dyrektorem artystycznym i reżyserem w jednej osobie. Dopóki nie zajrzałem do nich na stronę, nie miałem pojęcia, że to właśnie ich autorstwa są między innymi reklama Fify czy trailer do gry Ryse: Son of Rome. Szkoda, że tak mało osób jest świadomych, jak duży udział mamy w elektronicznym segmencie rozrywki, segmencie który powoli staje się najbardziej dochodowym obszarem szeroko rozumianej kultury.

O Bagińskim po raz pierwszy mogliśmy usłyszeć w roku 2002, gdy jego autorska animacja Katedra zdobyła nominację do Oskara, w kategorii najlepszej krótkometrażowej animacji. Trzeba przyznać, że wtedy obraz ten po prostu wciskał w siedzenia. Eksperci podkreślali z jakim pietyzmem detali została zrealizowana, oraz jak skomplikowane było odwzorowanie gry światła, która jest kluczowa dla tego obrazu. Oglądając Katedrę po latach, ciężko stwierdzić żeby się zestarzała. Wciąż robi piorunujące wrażenie.

Szkoda, że Katedra przegrała wówczas z obrazem The Chubb Chubbs!, bowiem Tomasz Bagiński dołączyłby do bardzo wąskiego grona Polaków nagrodzonych najbardziej prestiżową nagrodą w świecie kinematografii. Było naprawdę blisko.

Jednak porażka w żaden sposób nie podcięła skrzydeł Tomaszowi Bagińskiemu, który konsekwentnie od lat realizuje swoje kolejne projekty, pod banderą Platige. Naprawdę polecam zajrzeć na ich stronę, będziecie zaskoczeni, jak wiele animacji, które widzicie/widzieliście na co dzień, jest ich autorstwa.

Z obrazów, które wyszły spod ręki Bagińskiego warto przypomnieć Sztukę Spadania, która została odznaczona prestiżową nagrodą BAFTA, w kategorii krótkiej animacji oraz została wybrana najlepszą animacją na festiwalu w Tajwanie Golden Horse Film Festival and Awards.

Oczywistym kierunkiem, w którym talent Bagińskiego mógł się realizować, były gry komputerowe, których rozwój na początku XXI wieku nabrał niesłychanego tempa. To właśnie spod jego ręki wyszedł pierwszy trailer do Wiedźmina.

Na szczęście dla graczy, współpraca z CD projekt była kontynuowana i trwa do dziś. Z rzeczy nowszych, które stworzył przy współpracy ze studiem elektronicznym jest trailer do Wiedźmina 2 oraz animacja do gry Cyberpunk 2077, która swojego czasu obiegła Internet z hukiem, dzięki czemu licznik wyświetleń na Youtube pokazuje dzisiaj prawie 7 mln. widzów.

Za cechy charakterystyczne animatora uznałbym dbałość o detale, dokładne odwzorowanie natury, a także wysoki poziom estetyczny, czyli dobór kolorystyki, odwzorowanie gry światła i interesujący sposób narracji obrazu. Śledząc najnowsze dzieła twórcy, trzeba zauważyć, że lubuje się w rzutach scenerii z dużej odległości, co pozwala w pełni rozwinąć mu skrzydła i nadać monumentalny charakter jego obrazom.

Warto śledzić uważnie poczynania Tomasza Bagińskiego, albowiem naprawdę należy do czołówki speców od animacji komputerowej na świecie. Wspominając o tej kwestii, ciekawie zapowiadającym się projektem był Hardkor 44, który miał być animacją na temat powstania Warszawskiego, realizowany przy współpracy z muzeum Powstania Warszawskiego.

Hardkor-44-Concept-Art_o_37804

Jednak zapowiadana premiera na rok 2012 została przesunięta i obecnie nie wiadomo, na jakim etapie i z jakich powodów projekt utknął w miejscu. Jeżeli dodamy, że na stronie wytwórni widnieje informacja, że reżyser producent i dyrektor artystyczny w jednym, pracuje nad dłuższymi formami, pozostaje jedynie wstrzymać oddech co nowego nam zaserwuje. Miejmy nadzieję, że autor po raz kolejny w swojej pracy inspirował będzie się tak znakomitymi pisarzami, jak w przeszłości czyli Dukajem i Sapkowskim, pierwszy z nich powinien być znany fanom nowych technologii i miłośnikom sci-fi, drugiego chyba nie trzeba przedstawiać. Nowe dzieła Bagińskiego już wkrótce, muszę przyznać, że umieram z ciekawości.

Źródła: http://en.wikipedia.org, http://www.filmweb.pl, http://www.platige.com/pl
Źródła grafiki: 1,2