1

Policja jeździ złomem! Zatrważający raport NIK o radiowozach policyjnych

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę sprzętu, którym posługują się polscy policjanci. Tym ostatnim również się oberwało za braki w wyszkoleniu. Zwłaszcza w kontekście prowadzenia radiowozów, których jest za mało, a niektóre nadają się tylko na złom!

W ostatnich latach do polskiej policji trafiło całkiem dużo nowego sprzętu. Mowa m.in. o 140 nieoznakowanych radiowozach BMW czy o 300 oznakowanych radiowozach Opla. Jednak okazuje się, że to wyłącznie kropla w morzu potrzeb, gdyż większość sprzętu jest zużyta i konieczna jest wymiana. Nie lepiej jest z wyszkoleniem policjantów, którzy te radiowozy prowadzą. NIK skontrolowała polską policję i okazuje się, że przysłowiowy włos na głowie się jeży od tego.

Policja jeździ złomem: brakuje radiowozów

Policyjna flota transportowa to ponad 22 tysiące samochodów. Jeśli chodzi o marki i modele to można w niej znaleźć praktycznie wszystko. Jednak odświeżanie i duże zakupy w ostatnich latach odbywały się bardzo skokowo. Najpierw w latach 2008-2009 zdecydowano się m.in. na zakup kilkuset Kii Cee’d, a dopiero od 2014 roku inwestycje w nowy sprzęt wystrzeliły mocno w górę. Statystycznie w latach 2015-2016 kupiono o 180 procent więcej radiowozów niż w latach 2012-2013!

Ilość i jakość sprzętu użytkowanego przez policję, określany jest przez normy. Okazuje się, że zdecydowana większość jednostek policji (23 z 25) nie dysponuje sprzętem transportowym na wymaganym poziomie! Największe niedobory są wśród furgonów, samochodów osobowych, terenowych i specjalistycznych. Znaczący problem jest również z wiekiem używanego sprzętu. Średni wiek radiowozów polskiej policji to 7-8 lat, a przebieg oscyluje w okolicach 200 000 km. Raport NIK ujawnił, że na koniec 2016 roku, aż 14 procent pojazdów powinno być natychmiast wycofanych z eksploatacji! Jeździły jednak dalej z powodów braku w sprzęcie.

Policja jeździ złomem: brakuje też wyszkolenia

Aby zostać przyjętym do służby w policji, nie ma wymogu posiadania prawa jazdy. Całe szczęście, że zaledwie 3 procent świeżo przyjętych funkcjonariuszy nie posiadało uprawnień do prowadzenia pojazdów. W ocenie Najwyższej Izby Kontroli, zatrważającym może być fakt, że znaczony odsetek policjantów nie może kierować pojazdami uprzywilejowanymi. Ponad połowa mundurowych pracujących w komendach wojewódzkich nie posiadało odpowiednich pozwoleń na wykorzystywanie służbowych pojazdów jako uprzywilejowane – w komendach powiatowych „tylko” 31 procent!

Problemy są również w samym wyszkoleniu polskich stróżów prawa. W 2015 roku, odpowiednie ćwiczenia odbyło zaledwie 153 funkcjonariuszy – głównie wydziałów ruchu drogowego. W 2016 roku odbyło się 240 szkoleń. Problem niskiej ilości przeszkolonych policjantów wynika w… braku funduszy na dodatkowe ubezpieczenia OC za szkody wyrządzone w mieniu pracodawców (idący na szkolenia muszą wykupować je z prywatnych funduszy). Chociaż w szkolenia funkcjonariuszy są inwestowane pieniądze, to sami policjanci niewiele z tego korzystają. W 2014 roku Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie otrzymała nowoczesny symulator kierowania pojazdami – przeznaczono na niego ponad 6,5 miliona złotych. W kolejnych latach trwały m.in. uzgodnienia między ministerstwami w sprawie ustalenia podmiotu właściwego do… przejęcia praw do wyników projektów, przez co sprzęt w Szczytnie stoi nieużywany.

Braki w sprzęcie przekładają się na wysokie statystyki dotyczące uszkodzeń radiowozów. W latach 2015-2016 z ponad 16 tysięcy szkód w służbowym sprzęcie transportowym, 9 tysięcy powstało z winy funkcjonariusza lub pracownika policji. Znaczna część wynikała z braku należytej ostrożności lub… nieprawidłowego wykonania prostych manewrów jak parkowanie, cofanie czy zawracanie. Blisko 90 procent sprawców nie odbyło nigdy szkolenia z doskonalenia techniki jazdy!

Ten zatrważający raport Najwyższej Izby Kontroli pokazuje, że w polskiej policji nie dzieje się najlepiej. Chociaż prowadzone są inwestycje, to nadal istnieją duże braki w wyszkoleniu, które częściowo niwelują poczynione zakupy. Może dlatego też lepiej zainwestować w szkolenie i naukę funkcjonariuszy? Wtedy też pieniądze podatników nie będą tak bardzo marnowane, jak to jest obecnie.