19

Polacy nie są skorzy do dzielenia się pozytywnym opiniami w sieci

Niepisana zasada, że w polskim Internecie (myślę, że nie tylko polskim) prędzej znajdziemy krytykę niż pochwałę ma swoje odzwierciedlenie w analizie ośrodka Kantar TNS, zleconej przez ING Bank Śląski.

Analiza wykazała, iż w zależności od wycinka rynku, polecające wpisy odpowiadają za 3% do 11% z wszystkich postów, co oznacza, że nie jesteśmy za bardzo skłonni do dzielenia się pozytywnymi opiniami.

Barbara Pasterczyk, Dyrektor Banku odpowiedzialna za komunikacje marketingową w ING Banku Śląskim:

Badanie zrealizowane przez Kantar TNS potwierdza, że w Internecie brakuje dobrych, czyli konstruktywnych opinii. Okazuje się, że nie ma w nas naturalnej potrzeby dzielenia się rekomendacjami odnośnie produktów czy usług. W Internecie brakuje pozytywnych ocen wyrażanych tak po prostu, spontanicznie, jeśli jakaś firma nas mile zaskoczy. A szkoda, bo przecież to najlepsza forma docenienia jej starań i szansa na rozwój. Chcemy inspirować Polaków do tego, aby nie szczędzili opinii przedsiębiorcom, jeśli ci zapracowali na uznanie.

Z tej garstki pozytywnych opinii w sieci, najwięcej dotyczyło rynku odzieżowego, w głównej mierze przedstawiana była jako zachęta do kupna. W przypadku rekomendacji, najchętniej chwalono produkty z branży kosmetycznej, głównie na Instagramie i to częściej produkty marek lokalnych, a nie globalnych. Jeśli chodzi o branżę gastronomiczną najlepsze opinie zbiera danie w postaci pizzy.

Analizą objęto prawie 100 tysięcy wpisów w sieci – znalezionymi między innymi na forach, Facebooku czy Instagramie, średnia długość wpisu polecającego wyniosła 300 znaków ze spacjami.

Źródło: ING Bank Śląski.