16

Polacy chcą sami decydować, kiedy i gdzie odbiorą swoją przesyłkę

W minionym tygodniu Poczta Polska poinformowała o niesamowity wzroście popularności usługi Odbiór w Punkcie na poziomie 230% r/r, kiedy na przykład wzrost wolumenu w usługach kurierskich wyniósł zaledwie 20,9%.

Przekładając to na wszystkie nadane packi Pocztą Polską, już co czwarta przesyłka trafia do sieci punktów odbioru, liczącej już 11,6 tysięcy i składającej się z placówek pocztowych, sklepów Żabka, stacji PKN Orlen oraz kiosków Ruchu.

Grzegorz Kurdziel, wiceprezes Poczty Polskiej ds. sprzedaży:

Wspólnie z naszymi partnerami stworzyliśmy największą w Polsce sieć click&collect, która idealnie wpisała się w oczekiwania kupujących w internecie. Dzięki niej nasi klienci mogą sami zdecydować kiedy i gdzie odbiorą swoje przesyłki. Przygotowaliśmy rozwiązanie, które docenia coraz większa liczba klientów. Badania pokazują, że wraz z rozwojem eCommerce zmieniają się preferencje i przyzwyczajenia Polaków w zakresie sposobu dostawy przesyłek na korzyść coraz częściej wybieranych punktów odbioru. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach ta tendencja się utrzyma. W związku z tym nadal będziemy doskonalić technologicznie oraz rozwijać naszą sieć click&collect.

Z połowę z tych punktów odbioru odpowiadają placówki pocztowe, których Poczta Polska 4600 w całym kraju, za pozostałe więc sklepy Żabka, stacje PKN Orlen i kioski Ruchu, z których największe wzrosty popularności notują stacje PKN Orlenu oraz sklepy Żabka, w których nasze przesyłki możemy odebrać w każdy dzień tygodnia i do późnych godzin wieczornych.

Grzegorz Kurdziel, wiceprezes Poczty Polskiej ds. sprzedaży:

W każdym miesiącu pierwszego półrocza 2019 roku dynamika usługi odbiór w Punkcie utrzymywała się na poziomie ponad 200%. Nasza strategia zakłada podwojenie przychodów z rynku KEP w perspektywie 2023 roku, które obecnie wynoszą prawie 1 mld zł rocznie. Dzięki dalszemu rozwojowi usługi Odbiór w Punkcie jesteśmy w stanie osiągnąć założone cele.

Tak duża popularność punktów odbioru przyczyniła się do udostępnienia przez Pocztę Polską jeszcze większej ich liczby, która do końca tego roku ma wynieść 12,5 tysiąca.

Osobiście trudno mi się dziwić, że Polacy wybierają takie opcje odbioru w miejsce kurierów, z którymi ciężko się czasem porozumieć, jeśli chodzi o umówienie na odbiór na konkretną godzinę czy listonoszy, którzy wolą raczej zostawiać awizo niż dostarczać paczki. W przypadku punktu odbioru, sami możemy wybrać dogodny dla nas czas i miejsce odbioru naszej przesyłki. Sam wybieram, gdzie tylko się da Paczkomaty inPostu, ale w przypadku, gdy nie ma takiej opcji przy zamówieniu paczki w sieci, drugim moim wyborem są punkty odbioru.

Źródło: Poczta Polska.