11

Podpisanie przesłanego dokumentu na Gmaila w 15 sekund

Nie będę się tu rozwodził nad kwestiami prawnymi i akceptacją takich podpisów w polskich realiach. Niemniej jednak wśród zaufanych kontrahentów przesyłanie tak podpisanych faktur, dokumentów czy umów, przynajmniej tych we wstępnej formie, jest coraz częściej stosowane. Zwykle, gdy dostajemy na taką umowę na email, musimy ją wydrukować podpisać, zeskanować i dopiero wysłać do akceptacji tej […]

logo
Nie będę się tu rozwodził nad kwestiami prawnymi i akceptacją takich podpisów w polskich realiach. Niemniej jednak wśród zaufanych kontrahentów przesyłanie tak podpisanych faktur, dokumentów czy umów, przynajmniej tych we wstępnej formie, jest coraz częściej stosowane. Zwykle, gdy dostajemy na taką umowę na email, musimy ją wydrukować podpisać, zeskanować i dopiero wysłać do akceptacji tej drugiej strony. Jednak ostatnio natrafiłem na ciekawy projekt, Hello Sign, dzięki któremu proces ten można skrócić do minimum, bez wychodzenia ze skrzynki pocztowej.

Proste rozszerzenie do Google Chrome integruje się z naszą pocztą i za każdym razem, gdy otrzymamy na email dokument, czy to w postaci tekstowej czy w PDF-ie, dodaje, obok opcji ściągnięcia lub otworzenia pliku, możliwość podpisania go.

podpisywanie

Po uruchomieniu okna narzędziowego możemy w nim wygenerować swój podpis „odręcznie”, załączyć jako obrazek z dysku lub wpisać po prostu swoje imię i nazwisko, które przerobi go na czytelny podpis wykorzystując dostępne czcionki, w większości z polskimi znakami.

wstawianie

Oprócz podpisu jest opcja wstawienia dowolnego pola tekstowego, check box czy też aktualnej daty. Po zakończeniu wystarczy zapisać dokument, który automatycznie załączy się do odpowiedzi na otrzymany email.

podpisany

Tak podpisane dokumenty możemy przeglądać i edytować na naszym koncie w HelloSign. Dodatkowo do pobrania jest też mobilna wersja, również darmowa – niestety na razie tylko na iOS.

Sam projekt wydaje się być bardzo przydatnym narzędziem, upraszczającym i przyspieszającym taki obieg dokumentów wewnątrz firmy lub w zaufanym gronie kontrahentów. Pozostaje też czekać, aż polskie prawo podejdzie do tego tematu mniej rygorystycznie i będzie pozwalało na szersze zastosowanie takich podpisów, bez konieczności wykupywania kosztownych certyfikatów.