49

Rząd wykorzystuje pandemię COVID-19 do osłabienia niezależnych mediów w Polsce

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Kantar Polska dla Komitetu Badań Radiowych, zdecydowana większość Polaków (65%) uważa, iż rząd wykorzystuje pandemię COVID-19 do osłabienia niezależnych mediów w Polsce.

Podatek od reklam – opinie Polaków

Jeśli zastanawialiście się, jaki efekt odniosła kampania protestacyjna polskich mediów „Media bez wyboru”, śpieszymy z odpowiedzią, którą dostarcza nam raport z badania Kantar, przeprowadzonego dzień po proteście. Czyli są to opinie rodaków na gorąco, zebrane bezpośrednio po tym wydarzeniu.

Protest mediów w Polsce w środę 10 lutego zauważyło aż 91% Polaków, z czego swoje poparcie dla niego wyraziło 62% z badanych, w tym 3/4 zdecydowanie poparło ten strajk. Początkowo spotkało się to z lekką dezorientacją zaskoczonych tym faktem osób, bo 18% z badanych nie było zdecydowanych jak oceniać ten protest, z uwagi na brak szczegółowej wiedzy na ten temat w początkowej fazie strajku.

To nie jedyne badanie, które potwierdza poparcie Polaków do tego protestu. W tym samym czasie podobne badanie przeprowadziła Agencja Badań Rynku i Opinii SW Research, według którego aż 73% ankietowanych go popiera, a 54% zdecydowanie.

Trudno się dziwić takiej rozpoznawalności protestu, na jeden dzień wszystkie czołowe stacje telewizyjne, portale internetowe, gazety czy rozgłośnie radiowe przestały nadawać czy publikować swoje bieżące materiały, wyświetlając przez cały dzień komunikat protestacyjny.

Podatek od reklam – o co w nim chodzi?

W dużym skrócie, rząd planuje nałożyć podatek od przychodów z reklam (nie zysków) na największe niezależne media, którym zasilony ma być budżet między innymi Narodowego Funduszu Zdrowia, a środki przeznaczone na walkę ze skutkami pandemii COVID-19. Podatek ten mają też płacić media „publiczne”, jednak ich wysokość jest znikoma w porównaniu z roczną dotacją prawie 2 mld zł, która wróci do nich z budżetu państwa. Szacuje się, że wpływy z tego podatku mają łącznie wynieść około 1 mld zł od wszystkich mediów w Polsce.

Dzieląc to na poszczególne kategorie, media telewizyjne czy radiowe zapłacą 7,5% od przychodów reklamowych do progu 50 mln zł wpływów rocznie lub 10% powyżej tej kwoty. Natomiast media internetowe 5% przy przychodach w Polsce przekraczających 5 mln euro (jednoczesne przychody globalne na poziomie 750 mln euro rocznie). Tytuły prasowe z kolei obciążone zostaną podatkiem w wysokości 2% przy 30 mln zł wpływów lub 6%, jeśli przekroczą ten próg.

Nowy podatek od reklam zdaniem mediów w Polsce spowoduje wzrost cenników reklamowych, a tym samym spadek zainteresowania nimi, co uderzy głównie w mniejsze redakcje, które nie wytrzymają konkurencji, a czytelnicy stracą dostęp do rzetelnych informacji.

Trzeba tu jednocześnie pamiętać, że oprócz dotacji z budżetu, media „publiczne” czy sprzyjające partii rządzącej wybierane są w pierwszej kolejności do publikacji reklam od dużych firm należących do spółek Skarbu Państwa, co jeszcze bardziej pogorszy sytuację wolnych mediów w Polsce.

Jeszcze większe obawy mediów w Polsce budzą plany wprowadzenia tą ustawą przepisów pozwalających na zmianę warunków koncesyjnych w okresie ich obowiązywania, co jeszcze bardziej upodobnia w perspektywie do scenariusza węgierskiego.

Niejako przedsmak takiego tanu rzeczy ma już miejsce w przypadku TVN 24, która to stacja już rok temu wystąpiła do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o przedłużenie swojej koncesji, do dzisiaj jej nie otrzymała.

Krzysztof Luft, były członek KRRiT:

To jest ogólna niechęć do tego nadawcy. Nie ma podstaw, żeby zwlekać z przedłużeniem koncesji satelitarnej, która przyznawana jest przecież na wniosek nadawcy, a nie w wyniku konkursu.

Źródło: Press.pl.

Podatek od reklam – co Polacy sądzą o nowym podatku?

Wracając jeszcze do samego badania Kantar Polska, niezależne media w Polsce mają ogromne poparcie do swojego protestu. Rozbijając te 91% osób, które zauważyły ten protest na dane demograficzne, aż do 87% osób w wieku 60-75 lat dotarła taka informacja, podoby odsetek świadomych protestu to mieszkańcy wsi, a w miastach od 20 do 100 tys. mieszkańców aż do 98%.

Jeśli chodzi o samo poparcie dla protestu, największe deklarowane jest w miastach od 20 do 500 tys. mieszkańców – ponad 70%, do 20 tys. – 62%, a w największych miastach – 64%.

W grupach wiekowych największe poparcie media mają w przedziale pomiędzy 15 a 24 lata – 71%, 25 do 59 lat – 63%, 60 do 75 lat ponad połowa, przy czym w tej ostatniej grupie było najwięcej nieświadomych strajku osób – 27%.

Przy badaniu opinii o proteście czy o skutkach podatku od reklamy okazało się, że 69% osób obawia się, że mogą stracić różnorodność w korzystaniu z dostępu do różnych źródeł informacji. 66% obawia się również utraty dostępu do niezależnych mediów, które obecnie stają jeszcze na straży demokracji. Z kolej 65% rodaków uważa, że rząd wykorzystuje pandemię COVID-19 do ich osłabienia.

Aż 72% z badanych ma świadomość, że nowy podatek uderzy bezpośrednio w nich samych i spowoduje wzrost cen produktów i usług. Z kolei ostatnia opinia pokazuje dobitnie, że rząd nie skupia się wystarczająco na bardziej naglących problemach i wsparciu polskich przedsiębiorców, zmagających się obecnie ze skutkami pandemii COVID-19.


Źródło: Kantar Polska dla Komitetu Badań Radiowych, ogólnopolska reprezentatywna próba 1010 osób w wieku 15-75 lat, badanie techniką CATI zrealizowane w dniu 11.02.2021
Stock Image from Depositphotos.