Pobieraczek.pl przegrał z UOKiK, który nałożył na serwis karę w wysokości blisko 240 tysięcy złotych oraz nakazał natychmiastową zmianę praktyk odnośnie informowania klientów o opłatach – dodatkowo muszą przez 6 miesięcy publikować decyzję UOKiK na łamach portalu. Oczywiście Pobieraczek i firma za nim stojąca może się odwołać ale niektóre decyzje UOKiK muszą być wykonane natychmiast ze względu na dobro konsumentów.
Dla tych którzy jeszcze nie zetknęli się z pobieraczkiem wytłumaczę w skrócie o co chodzi. Ktoś wymyślił sobie, że będzie brał pieniądze za dostęp do usnetowych grup z warezami – nie jest to nic nadzwyczajnego bo tego typu serwisu istnieją w internecie. W tym przypadku nie chodzi jednak o samą usługę ale o formę informowania o opłatach.
Każdy kto się rejestrował w Pobieraczku akceptował regulamin i dostawał 10 dni za darmo – jeśli jednak po upływie darmowego okresu nie skasował konta to automatycznie był obciążany za następny okres, który jest płatny. No i się zaczęło, bo ludzie którzy nie doczytali regulaminu byli straszeni sądem. Cała sprawa trafiła wreszcie do UOKiK, który ostatecznie zdecydował o niewłaściwych praktykach serwisu.
Można oczywiście powiedzieć, że to wina tych którzy nie czytali regulaminu – ale powiedzmy sobie szczerze, że większość ludzi nie czyta nawet zasad umów hipotecznych nie mówiąc o jakichś regulaminach w internecie.
Na szczęście tym razem nasze urzędy nie zawiodły i cwaniactwo zostało powstrzymane – oczywiście Pobieraczek może się odwołać, może też uda mu się w jakiś sposób ominąć karę finansową. Ważne jest jednak to, że są zmuszeni do natychmiastowej zmiany praktyk co oznacza, że wkrótce ten super biznes może po prostu przestać istnieć.
Więcej z kategorii Moje przemyślenia:
- Szukałem dobrej nawigacji na iPhone’a (spoiler - nie znalazłem)
- Reklamy w pełnopłatnych produktach: "A idź pan w …"
- Czy Apple sprzedało się Putinowi? To nie takie proste...
- Dostałem nowy adres e-mail. Kiedy otworzyłem skrzynkę, były tam już nieodczytane wiadomości od PR'owców
- Ta firma ma pomysł, który pozwoli znaczkom pocztowym odejść do lamusa