44

Po konferencji Google – Nexus One żyje!

„Właśnie dobiega końca konferencja Google w USA poświęcona przedsięwzięciu, jakim jest platforma Android”. Mail o takiej treści dostałem niedawno od Google Polska (dziękuję!). W środku znalazł się odnośnik do pełnych i szczegółowych informacji na temat telefonu Google, który nazwa się (o niespodzianko!) Nexus One. Wraz z poinformowaniem świata o swoim pierwszym telefonie, Google uruchomiło już […]

„Właśnie dobiega końca konferencja Google w USA poświęcona przedsięwzięciu, jakim jest platforma Android”. Mail o takiej treści dostałem niedawno od Google Polska (dziękuję!). W środku znalazł się odnośnik do pełnych i szczegółowych informacji na temat telefonu Google, który nazwa się (o niespodzianko!) Nexus One. Wraz z poinformowaniem świata o swoim pierwszym telefonie, Google uruchomiło już nawet stronę internetową pod adresem google.com/phone. Możemy na niej obejrzeć słuchawkę w 3D zobaczy coś na kształt dema aplikacji działających w telefonie i oczywiście złożyć zamówienie. Niestety smutny komunikat informuje nas, że nasz kraj na razie nie jest obsługiwany.

Jeśli chodzi o szczegóły techniczne to właściwie Google swoim PR-em doprowadziło do tego, że wszystko było wiadome jeszcze przed konferencją. Dla przypomnienia jednak przytoczę najważniejsze parametry Nexus One:

  • Wyświetlacz 3.7″ AMOLED 480×800 WVGA
  • Procesor / Prędkość: Qualcomm Snapdragon™ 3G QSD8250, speeds up to 1GHz
  • Kamera: 5 megapixel auto focus with flash and geo tagging
  • Pamięć : 512MB Flash, 512MB RAM + 4GB removable SD Card
  • Telefon (co również wiemy) wyposażony jest w najnowszy system Android 2.1, który zawiera min: nawigacja Google (na bazie Google Maps), obsługę wielu kont Gmail oraz wsparcie dla Exchange-a, w książce telefonicznej możemy łączyć kontakty z różnych źródeł (min Facebooka) – i to jest genialne rozwiązanie.

    A teraz coś co jest nowością w Nexus One – nie wiem tylko czy to jest nowość w porównaniu do Androida 2.1 znanego z telefonu Droid czy też w stosunku do poprzednich wersji (no i czy te nowości będą dostępne dla kolejnych aparatów). Właściwie Google tak zamieszało jeśli chodzi o środowisko i cały ekosystem Androida, że trudno jest być teraz czegokolwiek pewnym.

    Wracając jednak do Nexus One wraz z wprowadzeniem pierwszego telefonu Google pojawiają się w nim również takie gadżety jak
    wprowadzanie tekstu bez klawiatury czyli rozpoznawanie mowy, które będzie dostępne dla wszystkich pól tekstowych – również w aplikacjach do obsługi serwisów takich jak Facebook czy Tweeter. Oprócz tego, możemy wydawać telefonowi komendy głosowe takie jak wyszukiwanie, wywołanie kontaktu, podanie kierunku jazdy w nawigacji.

    Google podkreśla również większe możliwości personalizacji telefonu. Ten „Next Level” sprowadza się niestety do interaktywnych tapet reagujących na dotyk czy też większego wyboru wśród widgetów i dodaniu kilku kolejnych paneli.

    Na koniec z nowości jest jeszcze kamera. O tak, ma 5 megapixeli co teoretycznie powinno gwarantować lepszą jakość zdjęć (to taki slogan marketingowy). Kamera wyposażona jest w flash (LED-owy), auto focus, możliwość przybliżania oraz balans bieli itp. Zdjęcia zrobione aparatem będziemy mogli oglądać w nowej galerii 3D oraz w Picasa Web Album. Filmy nagrywane Nexus One mają być w wyższej rozdzielczość (MPEG4) a poprzez jedno kliknięcie mogą być wgrywane na Youtube.

    Jeśli doczytaliście się w tych informacjach jakichś rewelacji, które pomogły by nazwać ten telefon iPhone Killerem to dajcie znać – bo ja albo je przegapiłem albo po prostu ich nie ma. Oczywiście Google wcale nie musi celować bezpośrednio w Apple, zaleje po prostu rynek produktami z Androidem i za rok ogłosi się zwycięzcą w kategorii urządzenia mobilne i system mobilny.