20

Plus zapomniał o internecie ale pomógł mu Sąd Polubowny

Duża firma taka jak Plus zapomniała o internecie. Plus zaczął sponsorować kobiecą Ligę siatkówki pod nazwą PlusLiga Kobiet tylko zapomniał przy okazji zarejestrować sobie dla tej akcji domeny. Ktoś był pierwszy (spółka STIgroup) i zaraz po przeczytaniu informacji prasowej o sponsoringu zarejestrował domenę plusligakobiet.pl. Plus poskarżył się do ciała które nazywa się Sąd Polubowny ds. […]

Duża firma taka jak Plus zapomniała o internecie. Plus zaczął sponsorować kobiecą Ligę siatkówki pod nazwą PlusLiga Kobiet tylko zapomniał przy okazji zarejestrować sobie dla tej akcji domeny. Ktoś był pierwszy (spółka STIgroup) i zaraz po przeczytaniu informacji prasowej o sponsoringu zarejestrował domenę plusligakobiet.pl.

Plus poskarżył się do ciała które nazywa się Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji. To coś wydało wyrok stwierdzający, że tego typu zakup domeny pod późniejsza sprzedaż godzi w interesy spółki Puls (jest to czyn związany z nieuczciwą konkurencją). Nie do końca rozumiem co taki wyrok oznacza dla firmy która na spryciarza kupiła domenę?

Z jednej strony to dobrze, że tego typu cwaniactwo jest w jakiś sposób napiętnowane i tępione. Zastanawiam się tylko czy gdyby sytuacja była odwrotna i to mała firma skarżyła korporacje typu Plus czy wyrok nadal był by taki sam? Ciekawy jestem jak Plus uzasadnił fakt, że na czas nie zarejestrował domeny? Skoro ktoś zrobił to dopiero po informacji prasowej to równie dobrze można by przyjąć, że Plus nie był zainteresowany aktywnościami w internecie dopóki nie okazało się, że ktoś kupił domenę pasującą do ich akcji sponsoringowej.

W przypadku STIgroup błąd polegał na tym, że po zakupieni domeny firma ta nie wykazała na niej żadnej aktywności – co jednak by było gdyby zaczęli robić serwis informacyjny o lidze siatkówki (lub tylko prowizorkę aby cokolwiek w domenie się działo). Prawdopodobnie wtedy trudno by było udowodnić, że jest to typowy zakup pod sprzedaż.