AntywebTV

PlayStation 5 i Xbox Series X|S to, póki co, festiwal łatek 60 fps

PW
Paweł Winiarski
5

Od premiery konsol nowej generacji minęło pół roku. Na pewno zauważyliście, że dowiadujemy się przede wszystkim nie o nowych grach, ale o łatkach do starszych produkcji.

Z nową generacją konsol zawsze jest tak, że na początku nie ma w co grać. Pojawia się kilka premierowych tytułów i to tyle...tym razem dostało je tak naprawdę tylko PlayStation 5, Microsoft wydaje się całkowicie skupiać na Game Passie. Ale tym razem problem nie jest wcale tak duży, bowiem obie konsole są wstecznie kompatybilne i pozwalają bawić się przy tytułach z poprzedniej generacji. A, że mają mocniejsze podzespoły to tym razem zamiast remasterów, co chwila dostajemy next-genowe łatki, które poprawiają działanie i wygląd gier. Czy raczej sprawiają, że produkcje wyglądają i działają tak, jak powinny wyglądać i działać kiedy pojawiały się na rynku.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: