25

Ale się postarali! Na te nowości w Player.pl i IPLA długo czekaliśmy

Regularni użytkownic platform VOD na pewno te zmiany zauważą, ale ci którzy zwlekają z oglądaniem w oczekiwaniu na wprowadzenie pewnych funkcji mogą przegapić niektóre nowości. Jak dodanie obsługi Chromecasta i trybu offline w Playerze oraz wydania nowej aplikacji Ipla na Apple TV.

Użytkownicy Playera czekali na wdrożenie tej funkcji już naprawdę długo i wygląda na to, że nareszcie się doczekali. Tak jakby, bo niektórzy z widzów donoszą, że zainstalowana na ich smartfonach wersja aplikacji Player.pl wspiera tak zwane castowanie z użyciem technologii Chromecast. Jakiś czas temu rzeczywiście w aplikacji znajdowała się złudnie podobna ikona, ale dotyczyła ona tylko telewizorów Samsunga z Tizen OS, a nie wszystkich urządzeń wspierających technologię zaprojektowaną przez Google.

Polecamy: Takich seriali od TVN-u oczekuję. „Kod genetyczny” wypada bardzo dobrze

Player ze wsparciem dla Chromecasta

Jeden z komentarzy pod moim poprzednim tekstem dotyczącym serwisu VOD TVN-u zawierał zrzut ekranu, na którym ewidentnie widać było dopisek sugerujący wprowadzenie Chromecasta do aplikacji Player.pl na Androida. Ta konkretna aktualizacja pochodziła z dnia 13 lutego i ku mojemu zdziwieniu na moim smartfonie znajduje się najnowsza wersja aplikacji wydana z 13 grudnia i żadne uaktualnienie nie jest dostępne w Google Play do pobrania. Być może jest to falowe wdrożenie nowej funkcji, więc regularnie sprawdzajcie, czy w sklepie z aplikacjami nie jest dostępna aktualizacja aplikacji Playera.

Tryb offline w aplikacjach mobilnych Player.pl

Zorientowałem się za to, że Player wprowadził tryb offline dla aplikacji mobilnych na Androida i iOS-a. Wybrane programy, przede wszystkim własne treści, można pobierać do pamięci urządzenia w jednym z czterech wariantów jakościowych: najniższym, niskim, średnim i najwyższym. Rozmiar pliku oscyluje wtedy w granicach 132 MB – 1035 MB, lecz aplikacja nie precyzuje w jakiej rozdzielczości pobierane są seriale i filmy. Postęp pobierania można śledzić tylko w aplikacji (szkoda, że nie pokuszono się o tymczasowe powiadomienie, jakie wyświetla Netflix na czas pobierania treści). To ile Wam zajmie pobranie plików wideo zależy od prędkości łącza jakim dysponujecie, ale zauważyłem, że serwery Playera radzą sobie tylko nieźle, bo pobranie  600 MB zajęło aplikacji około 2 minuty.

Niestety, aplikacja nie wyświetla informacji ile mamy czasu na obejrzenie pobranych odcinków i filmów, a jedynie pozwala na ich odtworzenie lub usunięcie. W ustawieniach znalazłem jedynie opcję ograniczenia pobierania treści za pomocą sieci komórkowej, co może pozwolić uniknąć przekroczenia Waszego limitu transferu. Czego zabrakło? Wyboru miejsca na pobrane pliki w przypadku Androida: pamięć telefonu lub karta pamięci.

Ipla na Apple TV i z Chromecastem

Drugą z nowinek jest pojawienie się aplikacji Ipla na Apple TV, która jest pierwszą polską aplikacją w App Store. Aplikacji nie znajdziecie w sklepie wpisując jej nazwę, bo jedynym sposobem jest dotarcie do niej z listy już przypisanych do konta wcześniej aplikacji pobieranych na iPhonie. Aplikacja działa responsywnie i nie stwarza żadnych problemów, ale nie do końca dopasowano jej interfejs do systemu tvOS. Dodatkowo nie pokuszono się o integrację aplikacji z systemowymi funkcjami, jak wyświetlanie treści sugerowanych wewnątrz platformy. Warto dodać, że aplikacje mobilne Ipli od niedawna również wspierają Chromecasta.

Czytaj też: Player chwali się osiągnięciami w 2019. Jest lepiej, ale…

Jest to jednak pewien krok naprzód, bo rodzime serwisy VOD nie spieszą się z przygotowaniem swoich aplikacji dla Apple TV. Player, nc+ Go, Cineman czy VOD.pl omijają platformę Apple. Najprędzej do Ipli dołączy prawdopodobnie myCanal od CANAL+ przy okazji premiery serwisu, do czego może dojść jeszcze w tym roku.