play logo sms
28

Play jako pierwszy operator zapłaci dużą karę nałożoną przez UOKiK, po… 6 latach

UOKiK w zeszłym roku przeprowadził istny szturm na polskich operatorów. Dostało się Polkomtelowi i CP za reklamy „LTE bez limitu danych” z limitami, odpowiednio 30,7 mln zł i 9,7 mln zł kary. Ukarany był też T-Mobile za „granie na czekanie” - 15 mln zł oraz Orange za przedłużanie umów bez zgody klientów - 30 mln zł.

Sumy robiły wrażenie, postanowiliśmy więc na początku roku zapytać UOKiK, ile tak naprawdę z tych nałożonych kar jest regulowanych przez operatorów.

Co się okazało? Prawie żadna. Przez okres 3 minionych lat nałożono 106 154 545,00 zł kar w 18 postępowaniach, z czego zapłaconych zostało jedynie 16 543,00 zł, zapłacone przez Telekomunikacja Miejska i Nowa Telefonia.

lista kar polskich operatorów telekomunikacyjnych tabela

Pozostali operatorzy sądzą się do dziś o te kary. Jak informuje dziś UOKiK, w marcu tego roku Play przegrał w Sądzie Apelacyjnym, w którym złożył odwołanie od wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sprawa dotyczyła decyzji UOKiK z… grudnia 2011 roku, który uznał, że reklamy Play w tamtym okresie wprowadzały konsumentów w błąd i nałożył karę 495 tys. zł. Teraz przez Sąd Apelacyjny decyzja ta została podtrzymana, jedynie obniżono karę.

Sąd Apelacyjny wydał wyrok, którym obniżył karę do ponad 330 tys. zł. Zdaniem sądu, na podstawie zawartych w reklamie treści, konsument mógł oczekiwać darmowych smsów, w określonej przez promocję ilości, do końca ważności konta. W praktyce było inaczej – w zależności od kwoty doładowania limitowana była nie tylko ilość smsów, ale także okres ich ważności. Sąd uznał jednak, że prezes UOKiK nieprawidłowo ocenił stopień szkodliwości czynu i obniżył wymiar kary.

Mnie w tym wszystkim zastanawia czas trwania takich postępowań. Decyzja UOKiK datowana jest na koniec 2011 roku, sprawa trafiła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 5 sierpnia 2015 roku, a finał dopiero w 2017 roku. 6 lat, to sporo, czyli możemy oczekiwać, że te postępowania z tabelki zaczną z niej schodzić dopiero od 2020 roku.