91

Pokochaliśmy płatności smartfonem. A czy Ty już z nich korzystasz na co dzień?

Na początku w handlu polegano na wymianie towarów. Potem ktoś mądry wpadł na pomysł, aby wprowadzić jakiś środek płatniczy, najlepiej w postaci drogocennych kruszców. Następnym etapem stały się banknoty, a teraz przechodzimy na dobre w erę cyfrowych pieniędzy. Po pierwsze dysponujemy już doskonale rozwiniętym systemem płatności przez internet czy zbliżeniowych, a do tego kryptowaluty zaczynają odgrywać coraz większą rolę na świecie (patrz: kryptorubel). Jak jednak w naszym kraju podchodzi się do tej ewolucji?

Kochamy karty

Według badań ARC Rynek i Opinia przeprowadzonych na zlecenie firmy eService na grupie badawczej 1000 osób w wieku 18-55 lat, aż 70% Polaków uważa opcję płacenia kartą albo smartfonem za najwygodniejsze i najszybsze – w porównaniu do używania gotówki różnice są dosyć łatwo zauważalne. Zresztą im wyższa kwota do uiszczenia, tym chętniej korzystamy z cyfrowych możliwości. Nie wydaje się to być dziwne, szczególnie jeżeli spojrzymy na inne dane. Wszyscy łącznie posiadamy aż 38 milionów kart, a z tego ok. 30 milionów to zbliżeniowe.

Bardzo interesujące prezentują się również dane Krajowej Izby Rozliczeniowej. Roczna wartość płatność internetowych osiągnęła poziom 4,5 biliona złotych – doskonale udowadnia to, że często przeglądamy portale aukcyjne i kupujemy na nich. Również mam tu na myśli chińskie strony, pokroju AliExpress czy GearBest, na których polowanie na rabaty, kupony stało się prawie sportem. W dodatku to właśnie Poczta Polska będzie odpowiadać za wysyłkę paczek z Poczty Chińskiej do 30 krajów europejskich. Wskrzeszenie idei Jedwabnego Szlaku wydaje się już być naprawdę bliską do ziszczenia wizją – jestem ciekaw, jak ostatecznie wypadnie ta współpraca.

Co cenimy

Ciekawie wygląda samo porównanie ze sobą płatności bez- z gotówkowymi. Te pierwsze wygrywają 56 do 31%, ponieważ w praktyce najczęściej korzystamy z banknotów i monet płacąc w sklepie do jedynie 10 złotych. W tym temacie nastąpiła ogromna zmiana w ciągu ostatnich kilku lat. Polacy bardzo doceniają innowacyjność cyfrowej technologii, co wskazało 69% ankietowanych, wygodę przy korzystaniu z niej (wskazało to 60% respondentów) i oszczędność czasu – tą cechę uznało za istotną 59% osób.

Co ciekawe, płacimy gotówki przede wszystkim wtedy, kiedy inne formy płatności nie są dostępne. Zapewne w najbliższej przyszłości ulegnie to zmianie, kolejne miejsca udostępnią możliwość używania karty czy telefonu do uiszczenia opłaty i urealni się świat bez potrzeby posiadania fizycznych środków przy sobie. Moim zdaniem to naturalna kolej rzeczy. Jestem ciekaw jednak, czy i jak szybko przejdziemy do fazy kryptowalut, które być może staną się kluczowe na rynku finansowym. Na razie jednak zbyt wcześnie, aby coś więcej na ten temat prorokować.

Coś-tam Pay

W obliczu rosnącej popularności płatności mobilnych, wszyscy producenci chcą zaoferować własne rozwiązanie. Również banki trudzą się przy opracowywanie nie zawsze działających aplikacji, pozwalających szybko zapłacić nam w sklepie i cieszyć się nowo zakupioną błyskotką. W Polsce mamy do dyspozycji m.in. BLIK lub Android Pay, który staje się powoli liderem. Aby z niego korzystać wystarczy mieć smartfon z NFC i Androidem w wersji co najmniej 4.4, a do tego nasz bank musi wspierać to rozwiązanie.

Podobno wkrótce do walki dołączy bardzo groźny rywal, jednak pod żadnym pozorem nie można go nazwać bezpośrednim. O kogo chodzi? Podobno Apple zamierza udostępnić polskim użytkownikom iPhone’a Apple Pay – usługa ta z pewnością cieszyłaby się ogromną popularnością. Oczywiście na rynku pojawiły się jeszcze inne aplikacje. Niestety lub stety, wiele z nich zostało ograniczonych do jedynie wybranych rynków, jednak przy dostępności Android Pay trudno tego żałować. Własne systemy płatności mają LG, Samsung oraz Huawei. Z jednej strony rozumiem, że każda firma chce przekonać do swojego, a my możemy wybierać z większej puli, jednak po co rozdrabniać się na kilka, zbliżonych do siebie programów? Nie zdziwiłbym się, gdyby za kilkanaście miesięcy, któraś z nich została wygaszona.

Nie chcemy już gotówki

Przeprowadzone badania wskazały, że najbardziej naturalnym wyborem płatności jest karta, o czym powiedziało 86% pytanych. Na drugim miejscu pojawiła się gotówka (61%), a tuż za nią smartfon (52%), zestawienie zamknął natomiast przelew z wynikiem 15%. Jestem przekonany, że pozycja telefon będzie się poprawiać. Interesujące przedstawiałyby się pewnie jeszcze podobne badania, ale dotyczące bezpośrednio kryptowalut. Wiele osób dowiedziało się o nich niedawno, postanowiło sprawdzić je w praktyce, a cała afera wokół niedoboru kart graficznych wskutek zakupów „górników” jeszcze bardziej zwiększyła rozgłos o prawdziwie cyfrowej walucie.

Z jakich systemów płatności korzystacie na co dzień?

źródło: ARC Rynek i Opinia przez PAP