24

Płacę i muszę kombinować, by wygodnie oglądać w dobrej jakości

Od bieżącego sezonu Formuła 1 gości na antenie Eleven Sports. Dla jednych ta zmiana jest pozytywna ze względu na zmianę komentatorów, dla innych ważniejsza jest wszechstronność w dostępie do pakietu Eleven. Oferta Elevent Network trafiła do większości operatorów kablowych, bez problemów wykupimy dostęp do kanałów przez internet. Jednak dopiero wtedy rozpoczyna się cała zabawa.

Ze względu na większą wygodę zdecydowałem się na zakup subskrypcji za pośrednictwem Player.pl. Nie miałem z tym serwisem do tej pory żadnych poważniejszych problemów czy godnych opisywania „przygód”, a wizja dotępu do wyścigów F1 niezależnie od miejsca mojego pobytu (na terenie kraju) wydawała się kusząca, ponieważ Player.pl posiada szeroki wachlarz aplikacji mobilnych, desktopowych, konsolowych i telewizyjnych. Z całą pewnością nie chciałem być przywiązany do dekodera UPC. Dodatkowo, w przypadku przegapienia treningu czy kwalifikacji na Player.pl mogę obejrzeć pełną powtórkę transmisji.

Sam proces wykupienia pakietu Plaery Sport przebiegł bez problemu. Nie wybrałem oferty na cały sezon F1, ponieważ na kanałach Eleven oglądam także brytyjską ligę żużlową Elite League oraz niektóre spotkania piłkarskie – tych przecież nie brakuje. Początkowo wszystkie transmisje oglądałem na stronie internetowej, lecz gdy zapragnąłem nie włączać komputera i skorzystać z któregokolwiek urządzenia w okolicy telewizora spotkała mnie nie lada niespodzianka. Okazuje się bowiem, że Player.pl z pewnych względów nie zaktualizował swoich aplikacji dla Windows 10 oraz konsoli PlayStation 3, więc nie znajdę tam w ogóle sekcji Sport. Konsole Microsoftu – Xbox 360 i Xbox One – są zupełnie pomijane, podobnie jak nie-takie-nowinki jak Chromecast czy Android TV. Dla kontrastu dodam, że Onet zdążył już „uzbroić się” w pełną obsługę obydwu ostatnich technologii.

Jedynym sposobem obejrzenia transmisji sportowej kanału Eleven na ekranie telewizora pozostawał więc skorzystanie z przewodu HDMI i połączenia komputera z TV – nic wielkiego. Problem leży zupełnie gdzie indziej, a dokładnie w jakości materiału w przeglądarce. Nie jestem nawet pewien, czy kanały Eleven oraz Eleven Sports są dostępne w jakości 720p i na relatywnie niewielkim ekranie 39 cali nie wygląda to za dobrze (pomijając już nawet dość niski bitrate transmisji). Jak się później zorientowałem, jakość obrazu w aplikacjach mobilnych na tablecie jest o niebo lepsza, dlatego przygotowałem dla Was bezpośrednie porównanie na zrzutach ekranu (grafiki otwórzcie w nowej karcie/oknie i powiększcie, różnice są najbardziej zauważalne na grafikach realizatora). Jestem dość wymagającym widzem i różnica jest dla mnie od razu zauważalna.

Porównanie 1 | Porównanie 2 | Porównanie 3 (WWW po lewej vs. aplikacja po prawej)

Koniec końców, zostałem zmuszony do ręcznej instalacji aplikacji Player.pl dla Androida na przystawce z Android TV i obsługi programu myszką (lub kursorem na padzie) oraz klawiaturą (potrzebna do wprowadzenia danych do logowania). Nie wspomnę o uruchamianiu aplikacji z poziomu ustawień urządzenia i listy wszystkich zainstalowanych aplikacji. Nie jest to zbyt wygodne, ale przecież transmisję uruchamia się tylko raz i ogląda bez przerw – w zamian otrzymuję jakość na poziomie lub przewyższającą to, co zobaczyłbym z dekodera telewizji cyfrowej.

Jestem zdziwiony, że serwis Player.pl z taką fajną ofertą nie potrafi wyjśc naprzeciw klientom. Rozszerzanie asortymentu o nowości oraz budowanie zaplecza technicznego muszą iść w parze. Nieobecność części oferty na wybranych urządzeniach jest dla mnie zupełnie niezrozumiała, dlatego bardzo liczę na rychłe udostępnienie (aktualizacji) aplikacji. Dla równowagi dodam, że na pochwałę zasługuje reakcja obsługi technicznej usługi na moje apele z prośba o wyłączenie wyświetlania reklam pakietu, który… zdążyłem już wykupić.