12

Jest trailer Pitbull: Ostatni pies – po filmach Patryka Vegi właśnie na to czekałem!

Szykuje się starcie filmów o polskiej gangsterce. Do kin za kilka tygodni trafi obraz Kobiety mafii - kolejna odsłona twórczości Patryka Vegi. A po niespełna miesiącu na ekranach zobaczymy tytuł Pitbull: Ostatni Pies. Zapewne nie muszę tłumaczyć, że sporo je łączy - za markę Pitbull przez lata odpowiadał przecież Vega. Ale nie brakuje opinii, że dla tytułu dobrze się stało, iż trafił pod skrzydła innego twórcy - temat wziął na warsztat Władysław Pasikowski. Pierwsze efekty można zobaczyć na zwiastunie, który pojawił się w Sieci.

Pitbull: Ostatni pies trafi do kin 15 marca. Nie będę ukrywał, że czekam na ten film. Jestem fanem serialu Pitbull, to naprawdę dobra rzecz w historii polskiej telewizji. Potem jednak z serią wydarzyło się coś złego, Patryk Vega opuszczał poziom, a gdy zobaczyłem w kinie trailer filmu Kobiety mafii, było mi naprawdę źle. I odnoszę wrażenie, że po tej trwającej kilka minut zapowiedzi mogę powiedzieć: widziałem cały film, reżyser już niczym mnie nie zaskoczy. Mówię pas.

Dlatego liczę na to, że o wzlotach tej „marki” przypomni mi Pitbull: Ostatni pies wyreżyserowany przez Władysława Pasikowskiego, a zatem „asa” polskiego kina z pazurem. Wracają stare twarze: Despero, Metyl, Nielat – chętnie pójdę do kina, by zobaczyć ich znowu w akcji. Ekipa Vegi trochę się przejadła, na Marcina Dorocińskiego w niebieskim mundurze czekam. Zwłaszcza, że tu powinno się dziać sporo, twórcy chyba nie poszli na kompromisy, dostaniemy mocny film dla dorosłych. Policja i mafia bez pudrowania. A przy tym obraz może mieć to, o czym zapominać zaczął Vega: scenariusz, fabułę.

Dam szansę, mam nadzieję, że się nie zawiodę i nie będę musiał znowu ratować się odtrutką w postaci serialu z poprzedniej dekady