Google

Pierwsze reklamy w Google Maps. To musiało kiedyś nastąpić

TP
Tomasz Popielarczyk
20

. Wprowadzenie reklam do usługi, z której, jak podaje Google, miesięcznie korzysta miliard użytkowników z całego świata, nie jest procesem łatwym. Oczywiście ryzyko, że raptem wszyscy zrezygnują z Map jest dość znikome, bo niby gdzie mieliby wówczas pójść? Bing na pewno nie stanowi tutaj dobrej a...

.

Wprowadzenie reklam do usługi, z której, jak podaje Google, miesięcznie korzysta miliard użytkowników z całego świata, nie jest procesem łatwym. Oczywiście ryzyko, że raptem wszyscy zrezygnują z Map jest dość znikome, bo niby gdzie mieliby wówczas pójść? Bing na pewno nie stanowi tutaj dobrej alternatywy. To samo można powiedzieć o mapach Nokii HERE, które zostały zaprojektowane pod urządzenia mobilne. Siłą rzeczy zatem z Google Maps korzystać będziemy.

Nie ma jednak co histeryzować, bo zapowiedziane reklamy wcale nie wyglądają źle (owszem, są reklamy, o których można napisać, że prezentują się dobrze). Póki co wprowadzono je jedynie do aplikacji mobilnej, gdzie mają się wyświetlać przy dolnej krawędzi ekranu tylko w trakcie wyszukiwania określonych miejsc. A więc szukając ogrodnika, zobaczymy w ramce na dole firmę, która wykupiła sobie tego typu reklamę. Naciskając w tym miejscu palcem nie zostaniemy jednak przeniesieni do przeglądarki, ale wysuniemy panel ze szczegółowymi informacjami oraz funkcjami typu nawigacja, oznaczanie gwiazdką i udostępnianie – zupełnie tak, jakbyśmy znaleźli tę firmę na mapie samodzielnie. Można zatem chyba powiedzieć, że jest to swego rodzaju wyeksponowanie tych przedsiębiorstw, które za to zapłacą.

Reklama w Google Maps ma być rozliczana w systemie CPC, a więc przedsiębiorcy będą płacić jedynie za kliknięcia, a nie wyświetlenia. Wydaje się to sprawiedliwym układem, zwłaszcza, gdy dodamy do tego rozróżnienie darmowych akcji użytkownika od płatnych. Szczegóły na ten temat można znaleźć w informacji na blogu Google’a.

Myślę, że zaprezentowany przez Google pomysł na reklamę w Mapach jest najlepszym z możliwych. Firma nie będzie nas torpedowała non stop sponsorowanymi firmami, ale zrobi to w subtelny sposób jedynie w sytuacjach gdy rzeczywiście potrzebujemy krawca, ogrodnika, kawiarni, apteki itd. W ten sposób i wilk będzie syty i owca cała.

Nie wiadomo nic na temat reklam w przeglądarkowej wersji map. Tutaj Google miałby prawdopodobnie cięższy orzech do zgryzienia, dlatego prawdopodobnie póki co nawet nie podejmuje się monetyzacji usługi od tej strony.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu