1

Panasonic stworzył odkurzacz dla „airpodsów”. Powód może zaskoczyć…

Ilość elektronicznych gadżetów, z których korzystamy, w ostatnim czasie zaczyna przyprawiać o ból głowy. Pomimo że sam staram się zachować w tej kwestii umiar, widzę ile różnych urządzeń stoi na moim biurku i wala się po szufladach. Jednym z najbardziej popularnych gadżetów są dziś bezprzewodowe słuchawki wzorowane na AirPodsach. Jak się okazuje, ich powszechność w niektórych krajach stwarza dość nieoczekiwane problemy.

Elektrośmieci

Japońska grupa kolejowa JR East, która świadczy usługi między innymi w regionie Tokio, poinformowała że Panasonic opracował dla nich specjalny odkurzacz próżniowy, dzięki któremu będzie możliwe szybkie oczyszczanie torów z zgubionych dousznych słuchawek bezprzewodowych. Jak się okazuje, skala tego problemu jest ogromna i tylko pomiędzy lipcem a wrześniem tego roku usunięto prawie 1000 tego typu elementów. Słuchawki tego typu stanowią według firmy aż jedną czwartą wszystkich gubionych rzeczy.

Odkurzacz

Panasonic został poproszony o pomoc dlatego, że w przeciwieństwie do większych „zgub”, malutkie słuchawki są ciężkie do szybkiego usunięcia spomiędzy żwiru i różnych szczelin. To zmuszało firmę do pozostawiania pracowników odpowiedzialnych za utrzymanie czystości do czasu przejechania ostatniego pociągu. Urządzenie wyglądające podobnie do popularnych obecnie lekkich odkurzaczy jest obecnie testowane na stacji Ikebukuro, znajdującej się na głównym węźle komunikacyjnym północnego Tokio. Pierwsze raporty potwierdzają jego znacznie wyższą skuteczność w porównaniu do dotychczas stosowanych tradycyjnych chwytaków.

Na pierwszy rzut oka informacja wydaje się z gatunku absurdalnych i aż prosi się o komentarz w stylu „a kto bogatemu zabroni” czy „problemy pierwszego świata”. Jeśli jednak dobrze się zastanowić i policzyć, to w sumie… ma to sens. Na zaśmiecanie torów na taką skalę nikt nie może sobie pozwolić, a wprowadzenie prostego urządzenia bazującego zapewne na komercyjnym odkurzaczu jest z pewnością tańsze od masowych nadgodzin, szczególnie w Japonii. Jednocześnie potwierdza to smutną prawdę, jak dużo dziś generujemy elektronicznych śmieci, nawet w nieintencjonalny sposób.

Źródło: [1]